Dzisiaj chciałem napisać coś o mentalności ludzi wokół nas.

Pochodzę z Radomia. Czasem zdarzało mi się grać w koszykówkę, szczególnie jak byłem młodszy. Kiedy byłem w Warszawie na studiach, ćwiczyłem również sztuki walki. Przed rozgrzewką graliśmy w koszykówkę. Normalne rzucanie do kosza, bez punktów. Ja często zbierałem piłkę i rzucałem do kosza jak byłem nauczony. Normalne prawda. Otóż któryś z kolegów podszedł do mnie i powiedział : dałbyś nam pograć. Zrobiłem oczy jak pięć złotych. Przecież każdy mógł zebrać piłkę. Ale oni nie chcieli grać według zasad gry – zbierz piłkę i sobie rzucaj, tylko żeby ktoś ją zebrał i im podał.

Dokładnie taką samą mentalność ma część ludzi, którzy biorą się za biznes. Nie chcą oni się schylić po piłkę czy zawalczyć o nią, tak jak nie chcą wyjść na ulicę, do pracy, porozmawiać z ludźmi, żeby im rozwiązać problem, sprzedać, kupić, zarobić. Czekają na gotowe. Pamiętam sytuację, gdy byłem młody nudziło mi się w piątkowe popołudnie, a że lubiłem już wtedy zarabiać kasę, wyszedłem do znajomych pogadać. Pogadałem wypytałem czego kto potrzebuje i załatwiałem im to, bo jeden miał do sprzedania to inny coś innego. Po szkole w ten dzień, w kilka godzin zarobiłem około 50 zł i się nie napracowałem. Owszem wtedy nie był tak popularny internet i allegro, ale dało się. Dla niektórych pracowników to była dniówka.

Podobne zasady jak w grze w koszykówkę panują w biznesie. Osoby, które zorganizują innym pracę jak przedsiębiorcy, którzy muszą pozyskać zlecenia, znaleźć odbiorców towaru (zbieracze piłek) zarabiają dobrze. Ci którzy dobrze wykonują pracę, tworzą dużo produktów dobrej jakości (zdobywający punkty) powinni również dobrze zarabiać. Problem jest z tymi, co też chcą się dobrze bawić, zarabiać, żyć, zaspokajać potrzeby, a nie chce im się zakasać rękawów i sięgnąć po lepsze życie (grupa ludzi, którzy stali z boku jak my graliśmy i mówili – podaj jeśli zebrałeś piłkę).

Myślę, że zdrowej rywalizacji powinno uczyć się już w szkole na lekcjach wychowania fizycznego. To dzięki niej człowiek osiąga sukces, jak w sporcie. Zawodowi sportowcy, to ludzie, którzy wyrzekają się na prawdę wielu rzeczy jak np smacznego jedzenia, by być w dobrej formie. Mają mało wolnego czasu i trenują, ale zarabiają. Jeśli Ty też chcesz zarabiać, musisz długo się uczyć swojego fachu, być w nim mistrzem. Musisz też się reklamować itp. Poradników znajdziesz masę, ale pamiętaj, nawet jeśli będziesz dobry, a nie będziesz miał mentalności biznesmana i będziesz czekał, aż ktoś zbierze za Ciebie piłkę to musisz się liczyć z tym, że będziesz odpalał dolę i to nie małą za to, że ktoś Ci zorganizuje pracę czyli będziesz zwykłym pracownikiem lub podwykonawcą. Jeśli jednak chcesz osiągnąć większy sukces, to musisz zmienić swoją mentalność.

Sztuka zebrania piłki w koszykówce polega na tym, że jak widzisz gdzie leci piłka, musisz oszacować gdzie uderzy i stanąć mniej więcej tam, gdzie masz większe szanse po jej odbiciu złapać ją. Tak samo jest z pieniędzmi. Musisz zobaczyć gdzie kierują się pieniądze, odnaleźć trend lub mikrotrend i podążać za nim póki nie przeminie, a w międzyczasie wyglądać następnego trendu. No oczywiście nie jest to aż tak banalne, bo musisz jeszcze wcześniej wybrać jaki zawód chcesz wykonywać, w jakim radzisz sobie lepiej w jakim gorzej itp. Ale i tak w każdym praktycznie zawodzie będziesz musiał wyłapywać te trendy.

A kto tworzy trendy? Moim zdaniem liderzy lub bogaci ludzie, bo jak pisałem na trendach można nieźle zarobić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *