poniedziałek, 25 października, 2021

Jak przelać pieniądze z telefonu na konto bankowe?

0

Jak przelać pieniądze z telefonu na konto bankowe?

Artykuł sponsorowany. Przelew pieniędzy z telefonu na konto możliwy jest dzięki systemowi BLIK. Pieniądze możemy przesłać podając numer telefonu odbiorcy pieniędzy lub wykonując tradycyjny przelew z wykorzystaniem bankowości mobilnej. Jak przelać pieniądze z telefonu na telefon?

Czy możliwy jest przelew pieniędzy z telefonu na konto bankowe?

Rozwój technologii pozwala dokonywać wielu transakcji bez użycia karty czy telefonu. Dziś możemy nie tylko przelewać pieniądze pomiędzy rachunkami za pomocą jednego kliknięcia. Możemy również przekazać pieniądze z telefonu na konto. Jak to możliwe? Wykorzystywana jest w tym celu usługa BLIK. Znajduje się ona w ofercie większości banków, które dostępne są w Ofin. Instytucje umożliwiają przelew gotówki z telefonu na konto po to, aby formalności ograniczyć do minimum i pozwolić konsumentom w błyskawicznym czasie cieszyć się gotówką. Warto jednak zaznaczyć, że przed przelaniem środków z telefonu na konto musimy się do tego przygotować. Niezbędne do wykonania transakcji będą:

  • aplikacja naszego banku zainstalowana w telefonie;
  • dostęp do internetu (najlepiej, aby była to zaufana sieć, ponieważ niweluje to ryzyko kradzieży danych osobowych);
  • wystarczająca ilość środków finansowych znajdująca się na naszym rachunku;
  • numer telefonu osoby, do której ma trafić płatność.

Realizacja przelewu z telefonu na konto bankowe jest szybka i bezpieczna. Pieniądze zostaną zarejestrowane na koncie odbiorcy natychmiast, jeśli posiada on konto w tym samym banku, co nadawca przelewu.

Jak przelać pieniądze z konta telefonu na konto bankowe?

Szybki przelew pieniędzy pomiędzy rachunkami umożliwia nam robienie płatności bez względu na miejsce i czas. Możemy przekazać pieniądze drugiej osobie podczas wakacji, wyjazdu służbowego czy będąc na zakupach. Jak przelać pieniądze z telefonu na konto bankowe? Wystarczy, że:

  1. Zalogujemy się do aplikacji mobilnej naszego banku, którą wcześniej pobierzemy na telefon.
  2. Wprowadzimy numer telefonu osoby, na której konto mają trafić pieniądze.
  3. Podamy kwotę przelewu.
  4. Potwierdzimy płatność.

Za pomocą telefonu możemy zrobić także przelew w tradycyjny sposób, czyli z wykorzystaniem pełnych danych odbiorcy płatności. W tym celu musimy zalogować się do aplikacji banku, następnie podać takie dane jak:

  • imię i nazwisko lub nazwę odbiorcy (nazwa firmy);
  • adres (opcjonalnie);
  • kwotę przelewu;
  • datę wykonania przelewu;
  • tytuł płatności.

Po wpisaniu danych w odpowiednie miejsce sprawdzamy ich poprawność i potwierdzamy płatność kodem SMS. Czas, w jakim przelew trafi do odbiorcy, zależy od sesji bankowych Elixir. Jeśli odbiorca posiada konto w tym samym banku co nadawca płatności, pieniądze zostaną przelane pomiędzy rachunkami nawet w ciągu jednego dnia. Transakcja potrwa dłużej, jeśli obie jej strony mają konta w różnych bankach.

Jak przesłać pieniądze z telefonu na telefon?

Warto wiedzieć nie tylko jak założyć konto w banku czy z usług której instytucji korzystać. Dobrze, abyśmy orientowali się również, jak przesłać pieniądze z telefonu na telefon, jeśli nie mamy gdzie kupić doładowania. Choć brzmi to dziwnie, proces ten jest możliwy i całkowicie legalny. Umożliwiają go niektórzy operatorzy sieci komórkowej. Wystarczy, że poprosimy osobę trzecią o to, aby przelała nam określoną kwotę ze swojego telefonu na nasz. Najpierw musimy podać, jaką kwotę pieniędzy chcemy otrzymać oraz wskazać numer telefonu osoby, która ma dokonać płatności. Następnie osoba ta musi wyrazić zgodę na przelew środków. Jeśli tego dokona, otrzymamy doładowanie na telefon. Pamiętajmy jednak, że nie każdy operator umożliwia przelew pieniędzy pomiędzy telefonami. Warto więc wcześniej sprawdzić zakres jego usług.

Wypłata pieniędzy z telefonu

Mobilny system płatności BLIK, który na stałe zagościł już w większości banków, umożliwia:

  • płacenie za zakupy online;
  • płatność w sklepach stacjonarnych, restauracjach, stacjach paliw;
  • wypłacanie gotówki z bankomatów bez użycia karty;
  • przelew pieniędzy pomiędzy telefonami;
  • wpłatę pieniędzy we wpłatomacie.

Transakcje odbywające się za pomocą systemu BLIK są w pełni bezpieczne. Każdą z transakcji potwierdzamy kodem i mamy pełny wgląd w historię płatności. BLIK to świetne rozwiązanie do wypłaty pieniędzy z telefonu. Pamiętajmy, że za pomocą BLIKa możemy przelać pieniądze na konto osoby trzeciej bez podawania jej numeru rachunku czy nawet numeru telefonu. Jak to możliwe? System BLIK umożliwia płatność poprzez wybór kontaktu w naszym telefonie. Transakcję również musimy potwierdzić. Pieniądze, które trafią na konto, możemy wypłacić korzystając z bankomatu.

Jak zarabiać w internecie a czego nie robić

1
zarabianie w internecie
zarabianie w internecie

W internecie można zarabiać na wiele sposobów. Opiszę te najlepsze oraz przedstawię pułapki, na które można się natknąć. Na świecie przybywa możliwości zdobywania pieniędzy bez etatu. Są aplikacje, sklepy, platformy. Można tworzyć swoje źródła przychodu. Polski ecommerce również przeżywa dość mocny rozkwit. Zapraszam do zapoznania się z trendami

Praca zdalna

Najprostszą sprawą jest praca zdalna. Jeśli umiesz coś robić w biurze, umiesz to zrobić przez internet. Ja zdalnie programuje oraz zajmuje się marketingiem internetowym. Jest jednak więcej zawodów, które można wykonywać zdalnie. Można tworzyć grafikę, projektować wnętrza, doradzać, organizować eventy, zbierać zamówienia na lokalne usługi. Jest wiele opcji i należy rozważyć przeniesienie swojej działalności lub pracy chociaż w pewnym stopniu do internetu

Handel

O ile handel na platformach typu Allegro jest prosty, o tyle zbudowanie swojego sklepu internetowego jest o wiele bardziej złożonym procesem. Można wynająć specjalistę, ale powinniśmy wiedzieć czym kierować się przy wyborze takiego. Polecam sklepy wykonane przez tych ludzi. Dość dobrze się promują. Sklep internetowy warto założyć, gdy wychodzi nam sprzedaż na Allegro. Zacząć należy właśnie od tej platformy, następnie Amazon i Ebay. Dzisiaj nasycenie na rynku jest dość duże, więc warto nauczyć się jak sobie radzić w handlu internetowym. Należy jednak uważać na oszustów. Nie chcę już nawet pisać ile razy chciano mi sprzedać coś w postaci plastikowego złota ;). Na szczęście bezskutecznie. Piłem już o handlu w internecie złotą biżuterią

Trading online

Jak już nauczymy się zarabiać w internecie, nasze zarobione pieniądze możemy zainwestować, by przynosiły dodatkowe zyski. Tutaj można zainteresować się kryptowalutami lub polską giełdą. Ja aktualnie próbuje swoich sił na krypto. Na GPW handluje od 2005 roku. Niedługo zamierzam przygotować dział z sygnałami giełdowymi. Można handlować walutą z bankiem, funduszami inwestycyjnymi, ETFami, kontraktami, opcjami. Jeśli nie wiesz o czym mowa, zacznij od funduszy, chętnie podpowiem Ci jak zacząć
Handel to też skup. Możesz się reklamować lokalnie i skupować różne rzeczy, a następnie odsprzedawać je na Allegro z zyskiem. Można też naprawiać uszkodzony sprzęt elektroniczny i znów szukać na niego klienta w internecie. Jeśli potrzebujesz dobrego lejka zakupowego, napisz do osób, które zajmują się marketingiem internetowym

Biznes MLM

Generalnie jeszcze nie działam, ale polecam. To bardzo sensowny biznes wbrew pozorom. Postaram się coś napisać więcej, gdy sam zacznę w tym działać. Omówię wtedy zalety i wady tego systemu. Napiszę również, czemu jest przez ludzi nielubiany

Ubery, Bolty itp

Moim zdaniem to ciekawa forma zarobku. Pomijając terroryzm taksówkarzy, jest to ciekawa forma zarobkowania, gdyż możemy pracować w dowolnych godzinach oraz wyjeżdżać z domu tylko gdy mamy klienta. Tak moim zdaniem to wygląda w małych miejscowościach

Wypełniania ankiet

Ja tego nie robię, znam jednak parę osób, które w tym działają i dorabiają sobie parę stówek miesięcznie. Moim zdaniem to nieetyczne, gdyż dane w ankietach raczej nie są prawdziwe. Radzę unikać, chyba, że jesteś na dorobku

Prowadzenie bloga

Raczej nie polecam tego początkującym. Wbrew pozorom dzisiaj to nie jest takie proste. Ja prowadzę bloga, gdyż mam dalekosiężne plany z nim związane. Owszem udało mi się opublikować kilka płatnych artykułów, ale jest to niewielka liczba. Generalnie zaliczam się do mniejszości, która coś zarobiła na blogu. Na pewno na dzień dzisiejszy nie byłbym w stanie się z tego utrzymywać. Jest to moje hobby i chciałbym zarabiać na sygnałach i szkoleniach, nie na samym blogu. Nie chcę, by mój blog przypominał jeden wielki baner. Spróbowałem i udało się – ktoś chciał zapłacić za publikowanie treści

Dzieje się tak, gdyż mój blog jest dość sensownie wypozycjonowany. Z czasem chciałbym poprawić zasięgi, ale robię to sam, nie zlecam tego firmom zewnętrznym. Wiele profesjonalnych blogów sporo płaci za reklamę. Ja działam sam hobbystycznie. Większość blogerów jednak nie zarobiła ani grosza, dlatego nie polecam bloga jako sposób na łatwy zarobek, chyba że masz spore budżety na promocję

Korepetycje i tłumaczenia

Wszelkie zarobki typu micro-prace są dość sensowne, jeśli mamy solidną stawkę godzinową. Zlecenia pojawiają się rzadko, dlatego tylko dobra stawka może nas uratować przed stratą czasu. Warto zarejestrować się na portalach dla korepetytorów i tłumaczy. Można nagrywać swoje filmy szkoleniowe i sprzedawać kursy na Allegro lub portalach jak Udemy
Dzisiaj ciężki chleb, raczej traktowałbym jako zarobek dodatkowy. Większość szkoleń jest o tym samym, gdyż wiele osób dostrzegło w tym sposób na łatwy zarobek. Warto stąd, by wybierać dobrych szkoleniowców, którzy sami działają w biznesie i zarabiają

Programy partnerskie

Nie polecam. Podobnie jak z blogiem tylko garstka ludzi zarabia. Konkurencja jest zbyt duża dzisiaj. Jeśli jednak prowadzisz bloga i uważasz, że warto podzielić się dobrym produktem z czytelnikami, zawsze możesz dodać link referencyjny. Zarobek dodatkowy i satysfakcja, nie sposób na życie

Hazard w internecie

Najgorsza z możliwych opcja. O ile w ruletce widzisz gdzie wpada kulka i nie bardzo właściciel może na to wpłynąć, chyba, że oszukuje i używa magnesów, to w przypadku hazardu w internecie, możesz tylko stracić, gdyż nie widzisz jak został dany mechanizm zaprojektowany przez programistę. Znam przypadki, że po paru wygranych, gracz przegrywa przy każdym zakręceniu internetową ruletką. Dlatego hazard w internecie został zakazany

Klikanie w reklamy

Jak zapewne domyślasz się, to strata czasu. Nie dość, że nie zawsze się dostaje pieniądze za to, to stawka godzinowa jest niska. Chyba lepiej spróbować Mechanical Turk. Oczywiście są systemy, gdzie komputer klika za człowieka, ale straty na prądzie będą większe zapewne niż przy kopaniu kryptowalut

Podsumowanie

Postarałem się opisać kilka znanych mi sensownych i mniej perspektywicznych sposobów na zarabianie w internecie. Jak się okazuje nie ma nic lekko w dzisiejszych czasach. Jednak na pracy można zarobić sporo także w internecie. Podobnie jest z handlem. Cudowne sposoby na zarabianie to w większości mit. Trzeba trochę zainwestować, trochę się napracować, by sensowny zysk uzyskiwać
A Wy jak zarabiacie w internecie? Opiszcie swoje sposoby na zarobek lub pomnażanie kapitału

Współczesny feminizm

4
feminizm
feministki

Dzisiejszy feminizm nie walczy już o równość płci. Nigdy chyba nie walczył. Jest trampoliną dla kobiet do lepszego życia. Kosztem części mężczyzn i też kobiet. Wiele niewiast nawróciło się z feminizmu i popiera tradycyjny model rodziny, chociaż same korzystają z tego co wywalczyły feministki

Wojna damsko – męska

Kobiety dzisiaj rywalizują z mężczyznami. Nie chcą być nam równe. Chcą pokazać kto tu rządzi. Tyczy się to zarówno związków jak i kariery. Wiele osób dało się nabrać na równość. Jest ona, szczególnie dla feministek, wybiórcza. Spróbujcie zobaczyć jak feministki postępują z niepełnosprawnymi mężczyznami, zobaczycie gdzie one mają równość. Feminizm to kult siły kobiet. Niezależnych, które mają coraz większe oczekiwania wobec mężczyzn. Nie są oni w większości w stanie ich spełnić, gdyż nie mają dostępu do zasobów, gdyż odpowiednie stanowiska zajęły feministki. Kobieta o wyższym statusie społecznym NIGDY nie zwiążę się z mężczyzną o niższym statusie. Odwrotnie to działa oczywiście. Potwierdza to fakt iż feminizm jest jedynie trampoliną do lepszego życia dla wybranych

Kobieta w korporacji

Nie wolno jej tknąć, powiedzieć złego słowa. Każde złamanie zasady będzie zgłoszone i potraktowane jako seksizm. Kobietom jednak wolno stosować mobbing. Kariera w sposób dwuznaczny moralnie również nie jest obca feministkom, co widzimy z artykułów, które raz na jakiś czas powstają na skutek przecieków. W każdym aspekcie życia to feministki próbują dominować bez względu na środki

Słabość mężczyzn

Przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt, iż mężczyźni pozwolili sobie na takie traktowanie. Ustępowali pola kobietom, które podstępnie zajmowały ich pozycje na arenie życia. W sumie nie widzę w tym nic złego – jeśli kobiety lepiej wypełniają swoją rolę, to powinny zastępować mężczyzn. Jednak winą za złą demografię Państwa ponoszą feministki i opisane wcześniej zjawiska

Jak temu zaradzić

Aby powstrzymać negatywne trendy, należy się szkolić jak nie ustępować feministkom. Ma to pozytywne cechy zarówno w środowisku zawodowym jak i prywatnym. Kobiety również nie szanują lalusiów, którzy na wszystko im pozwalają. Dlatego należy umieć zachować się asertywnie w każdej sytuacji. Świat się zmienia, dlatego również my musimy dostosowywać się do okoliczności

Feminizm pożera sam siebie

Przykre jest moje postrzeganie feminizmu. W większości kobiety pozwalają sobie na zbyt wiele. Nie oferując w związku zbyt wiele, mają spore oczekiwania. Wychodzą z założenia iż popyt na nie na rynku matrymonialnym nie ustanie. Ich błędne postrzeganie rzeczywistości widzimy na ulicach, gdy same pchają wózeczki z dziećmi. Widzimy również gdy kobieta w wieku 40 lat szuka męża. Chyba coś w życiach tych Pań poszło nie tak

Jak ja widzę feminizm

Generalnie jestem wdzięczny feministkom za to, że kobiety mogą się uczyć. Nie wyobrażam sobie dzisiaj związku z kobietą, która nie jest wykształcona. Chciałbym również, by była niezależna finansowo, bym nie musiał się o nią martwić. Oczywiście powinienem zapewniać bezpieczeństwo finansowe, ale to inna sprawa. Widzę jednak, że wiele kobiet ma duże ambicje i ja pisałem, same niewiele oferują na rynku matrymonialnym. Jest to przykre i wymyka się z granic równości w oczekiwaniach. Uważam również, że kobiety nie powinny rywalizować z mężczyznami, tylko wspierać się wzajemnie

Podsumowanie

Myślę, że dzisiaj poruszyłem ważny temat, który jest kontrowersyjny. Ciekaw jestem Waszego zdania o feministkach. Czy uważacie ten ruch za dobry, czy szkodliwy? Piszcie swoje przemyślenia w komentarzach, na pewno odpowiem

Grayman – udawaj kogoś kim nie jesteś

0
grey man
technika - szary człowiek

W życiu spotkamy wiele osób zawistnych. Nie wiadomo czemu będą chcieli nam zaszkodzić, gdyż nam się udaje, a im nie. Jeśli masz ochotę komuś dokuczyć, pamiętaj, że prędzej czy później obróci się to przeciwko Tobie. Jeśli chcesz się obronić przed zawiścią tego świata, zmylaj swojego przeciwnika chociażby techniką grayman

Snajper w biznesie jak grayman

Podobnie jak snajper, który nie chce, zostać namierzony, musisz się maskować w biznesie. Zawodowy strzelec, by nie dać poznać skąd padł strzał, generuje dym ze spalanego prochu parę metrów od miejsca ukrycia. Wtedy strzał nieprzyjaciela omija jego, a wpada w nicość. Podobnie jest z biznesem. Jak mawiał Sun Tzu jeśli wypowiesz, że wykonasz ruch, nie wykonuj go, wykonuj tylko ruchy, których nie spodziewa się konkurencja

Zdziwienie na twarzach wrogów

Nie raz widziałem zdziwienie na obliczach osób, które były mi nie przychylne. Mojej twarzy raczej nie znasz. Jak widzisz mój blog nie jest opatrzony moją facjatą, gdyż piszę prawdę i to może niektórym się nie podobać. Poza tym mój wizerunek to moja sprawa prywatna – nie na sprzedaż. Kto wie, być może kiedyś wykorzystam swój wizerunek do jakiegoś celu. Już raz wyszedłem na scenę i spowodowałem nie małe zaskoczenie. Technika ukrywania swojego prawdziwego ja pozwala trzymać wroga w uśpieniu. Każde odgrażanie się powoduje wystrzał adrenaliny u wroga i zaczyna on działać. Pozwól wrogom i konkurencji myśleć, że wygrali. Zaskocz ich swoimi działaniami z ukrycia i efektem swoich działań

Konkurencja w szoku dzięki grayman

Nie raz udawało mi się rywali zaskoczyć. Nie znali moich ruchów. Kobiety zawsze przyciągała moja tajemniczość oraz skromność połączona z pewnością siebie. Nieprzenikniony umysł napędzał moje działania sekretne. Nie były one nielegalne, były skryte. Nie raz też widziałem osoby, które kłamały na temat tego czym się zajmowały. Ja zawsze mówiłem prawdę, nie podawałem szczegółów. Lepiej w życiu nie kłamać. Lepiej mówić ogólnikami. Bądź graymanem

Jeśli jesteś silny udawaj słabego

W dzisiejszych czasach większość ludzi lansuje się na lepszych niż są. Dlatego Ty jeśli chcesz zastosować technikę grayman czyli szary człowiek, musisz robić na odwrót. Znam osoby, które mając spore pieniądze ubierały się jak żebracy. Nawet chwalili się, że po te ciuchy jeździli do Paryża do specjalnego projektanta mody, by móc kupić za 1000 euro ubrania dobrej jakości, jednak pozycjonujące człowieka jako ulicznika. Myślę, że sobie robili jaja z tym projektantem. Jednak wiele osób udaje osoby mniej zamożne niż są. Nie potrzebuję oni poklasku. Ich pewność siebie jest w nich, nie potrzebują aprobaty innych. Już na pewno nie poprzez rzeczy materialne. Są to osoby uduchowione i dobrze wykształcone. Spójrz na Dalajlame. Czy on chodzi w złocie?

Najlepiej ubrane w UE chodzą polskie sprzątaczki

Nie chodzi tu o strach przed nie wiadomo czym. Zwyczajnie dla osób mądrych wstyd jest się ubierać jak pracownik fizyczny. A Ci jak pisałem lubią się lansować na kogoś kim nie są. Ja aktualnie mam np czapkę Calvin Klein, ale tego typu ubranie traktuje jak mundurek – wyłącznie zakładam go gdy jadę na podryw. Tak poznaje kobiety z klasy średniej ;-). Wybaczcie szczerość, ale kobiety dobrze wykształcone raczej ubierają się w tanie sweterki, również by odróżniać się od tych kobiet wystrojonych jak… królowe diskopolo

Metody unikania wzroku

Jak napisałem ubiór to pierwszy czynnik zmylania innych. Możemy się lansować i ubierać jak maharadża, albo ubierać się skromnie i pozostawać poza widokiem ludzi i konkurencji. Zazwyczaj osoby bez sukcesów, chcą błysnąć, osoby z dorobkiem, wolą się nie afiszować
Możemy opowiadać, że zajmujemy się naprawą telewizorów, kiedy tak na prawdę telewizory sprowadzamy z Chin
Jest wiele technik zmylania naszych wrogów. Jednak jak pisałem nie warto każdego traktować jak wroga i należy szukać sprzymierzeńców

Kiedy nie warto stosować tej techniki

Zdarza się jednak, że nie warto jej stosować. Szczególnie kiedy aparat Państwa lub instytucje zaufania publicznego zaczynają Cię skubać. Wtedy należy postarać stać się kimś znanym, chociażby w środowisku lokalnym. Jeśli jesteśmy znani z tego, że jesteśmy dobrymi ludźmi, również jest to bardzo dobra technika obronna. Dla obrony przed instytucjami nawet bardzo, gdyż media zawsze mogą nam pomóc w razie problemów, w końcu jesteśmy znani. Wtedy też należy się ubierać porządnie, umieć się zachować w towarzystwie, mieć dobrą sławę

Unikanie luksusu – trening psychiki

Zawsze po dobrym okresie, przychodzi gorszy. Przez to jeśli będziesz żył skromnie, nie spotka Cię nieprzyjemny wstrząs psychiczny. Wiele osób, gdy traci swoje majątki, popełnia samobójstwa. Głownie ze względu na to, że nie daje rady wrócić do normalności ze swego hulaszczego życia. Jeśli będziesz żyć skromnie, ominie Cię ta nieprzyjemność w czasie odpływu. Właściciel Ikea jeździ 20 letnim samochodem. Zgadnij czemu

A co Wy sądzicie o technice grayman? Czy warto ją stosować? Czy należy ją stosować zawsze, czy tylko okresowo w celach treningu psychiki? Piszcie w komentarzach

Bitcoin wystartował

6
kryptowaluty
Hossa bitcoina

Dzisiaj krótki wpis na temat kryptowalut i hossy. Chciałem przypomnieć moim czytelnikom, że Bitcoin właśnie startuje. Czemu się tak dzieje? Zapowiedziano halving czyli zmniejszenie o połowę nagrody za wydobycie (kopanie). Czyli aby opłacalne było kopanie cena musi urosnąć. Bez kopania nie ma sieci Bitcoin. Czyli albo totalny upadek, albo wzrost cen. Rynek na razie wybiera mocne wzrosty

Strategia na kryptowalutach

Przypominam, że nie warto zbyt dużej ilości pieniędzy lokować w kryptowaluty. Znamy przypadki, że ktoś chciał wyciągnąć 100.000 zł z kryptowalut i zostały te pieniądze zablokowane. Jest to nadal rynek nie regulowany zbyt mocno, stąd giełdy mają swoje zasady. Ja np nie mogę dzisiaj przelać pieniędzy ze sprzedania BTC, gdyż muszę czekać 2 dni, po zmianie hasła. Mam nadzieje, że nic się z moimi PLN nie stanie przez ten czas. Na szczęście to niewielkie kwoty. Zysk jest, chociaż mam zamiar dokupić więcej. Liczę na niewielką korektę i zakupie za dwa razy większą kwotę

Zasięg wzrostów

Obstawiam dwa scenariusze. Jeden to wzrost do 20.000 dolarów (być może tu będzie większa korekta) oraz drugi to wzrost do 100.000 dolarów. W obu przypadkach liczę, że zainwestowana kwota pozwoli mi na zakup samochodu po sprzedaży krypto. Czyli nadal nie są to duże kwoty, ale zysk cieszy

Dywersyfikacja

Kryptowaluty traktuje jak inwestycje alternatywne. Są dla mnie dywersyfikacją i przy dość dużym, ale nie przesadnym ryzyku dają fajny zysk. Czy dywersyfikuje kryptowaluty? Mam dwie – BTC oraz Stratis. Ta druga nie powala zyskami, jednak myślę, że altcoiny zaczną zarabiać w 2020. Najpierw powinien rosnąć Bitcoin. Prowizje za przelewy są już dość wysokie. U mnie było to 6 dolarów, jednak nadal zysk przewyższył wszelkie koszty włącznie z prowizjami dla giełdy. Polecam kryptowaluty jako uzupełnienie do max 10% portfela. Specjaliści od kryptowalut zarobią zapewne więcej. Ja jestem nieufny i traktuje to jak zabawę i naukę. Moim zdaniem kolejna hossa będzie jeszcze większa od tej, która moim zdaniem pojawia się teraz. Jednak hossy powinny tracić na sile, dlatego jest to dobry moment na naukę, jeśli ktoś jeszcze nie liznął krypto

Podsumowanie

Kryptowaluty tak, ale w małej ilości. Przypominam, że trzymamy je w portfelach na swoim komputerze. Warto także kupić tani tablet i tam zainstalować portfel z walutami i trzymać go wyłącznie w domu, by w razie napadu nie stracić elektronicznych walut

A Wy inwestujecie już w kryptowaluty? Piszcie w komentarzach, ciekaw jestem Waszych perełek

Jak unikać Januszy Biznesu i jak ich rozpoznać

4
Janusze Biznesu
Janusze Biznesu

Kim jest typowy Janusz Biznesu

Dla każdego chyba dzisiaj ten związek frazeologiczny znaczy coś innego. Są tacy, którzy uważają, ze to ktoś kto robi mały biznes. Dla większości z nas jednak to osoba, która zwęszyła interes na cudzej krzywdzie. Generalnie chodzi o to, że Janszu Biznesu to osoba, która chce kogoś wykorzystać z korzyścią własną

Janusze biznesu są wśród nas

Zacznijmy od typowego Januszka Biznesu, handlarza używanymi samochodami. Klasyk. Oczywiście ulubioną czynnością takiego handlarza jest cofnięcie licznika. Kunszt tej czynności trudno przecenić. Do tego oczywiście bajeczki o historii pojazdu. Jeśli samochód miał wypadek i był naprawiany, jego strefy zgniotu nie będą pracowały jak powinny przy następnej kolizji. Do tego to targowanie się. Szczególnie gdy sprzedajemy samochód lub inny towar w internecie. Targowanie jest OK, jednak gdy kupujący chce by zejść z ceny 30-50% to mocna przesada. Tak maluje nam się obraz typowego Janusza Biznesu

Jak rozpoznać Januszy Biznesu w IT

Nie muszę chyba pisać o tym, że w ogłoszeniu o pracę najbardziej rzuci nam się stwierdzenie „młody dynamiczny zespół”. Dobrzy programiści nie są już tacy młodzi. Młody znaczy tani. Wiemy więc, że w pracy będziemy zarabiać mało. Brak podanej pensji w ogłoszeniu powinien nam również dać do myślenia. Zapewne nie ma się firma nie chce odstraszać potencjalnych klientów. Niskie pensje w ogłoszeniu dla programisty również nie są zachęcające do współpracy. Jednak większe zdumienie i obawy powinny w nas wzbudzić wysokie pensje w IT. Zazwyczaj takich pieniędzy nie zobaczymy nigdy

Wysokie pensje w ogłoszeniach o pracę w JanuszSoftach

Gdy pracodawca oferuje widełki cenowe, mniejszą i wyższą ofertę, zazwyczaj dostaniemy mniejszą pensję. Gdy chcemy większą, pracodawca będzie przekonywał nas, że na większą trzeba mieć znacznie większe kwalifikacje. Sposób sprawdzania umiejętności jest różny. Np ostatnio pewien zleceniodawca dawał 1500 zł za zlecenie. Zaproponowałem 1200 zł i wygrałbym. Jednak okazało się, że to wstęp i potem mam wyceniać kolejne zlecenia. Było to zlecenie dla frontendowca – zwykły HTML, CSS, trochę JS. Gdy odpowiedziałem, że przy pracy na dłużej liczę stawkę godzinową, zleceniodawca zaproponował sprawdzenie moich kwalifikacji wyrażeniami regularnymi. On pisze takie w 10 minut i musiałbym w podobnym czasie je wykonać. Chcesz zatrudnić tanio programistę? Naucz się czegoś, czego nikt nie robi np stosowania wyrażeń regularnych i pytaj o to każdego, kto chce dobrze zarabiać, by udowodnić mu, że jest wielbłądem

Wysokich pensji w IT nie zobaczymy. Rynek jest opanowany przez pośredników, którzy zarabiają sporo na tym, że zatrudnią kogoś kto zrobi za nich, a kto się wycofa w połowie, ten zostanie oznaczony jako programista, który nie umie programować, a pracę dokończy sam specjalista zleceniodawca. Pół biedy, gdy sam umie programować, gorzej gdy musi znaleźć kogoś na miejsce poprzednika

Wysokie pensje są w ogłoszeniach po to, by zwabić potencjalnego kandydata, a następnie próbować go przekonać do tego, by pracował za jak najmniej. Gdy się to nie uda, okazuje się, ze stanowiska pracy nie ma już. Zostało zlikwidowane, szef zmienił zdanie i aktualnie będzie prowadził szkolenia (coaching) dla młodych ludzi. Będzie uczył ich jak zostać dobrymi niewolnikami ;). Nasze CV ląduje w bazie danych, po czym po miesiącu znowu ktoś dzwoni z ofertą o 50% niższą. Stanowiska się znalazło 😀

Poprzedni programista nie odpowiada na maile

Czyli to ten przypadek, gdy poprzedni programista lub inny pracownik nie chce już dłużej pracować. Pracodawca szuka kolejnego taniego pracownika i niestety nie może sobie z tym poradzić. Nikt nie chce pracować z cudzym kodem, bo jest to uciążliwe. Takie prace są drogie, z uwagi na stawki dla programistów doświadczonych, trudność wdrożenia się, potrzebny na to czas. Firm, w których poprzedni pracownik nie chciał pracować, należy stanowczo unikać. Podobnie jak samotnych matek ;-). Oczywiście wyjątkiem jest sytuacja losowa jak np śmierć współmałżonka (samotne matki) lub choroba pracownika. Zazwyczaj jednak takie sytuacje kończą się źle

Nie ma pracowników w moim mieście

To też jest dość ciekawy przypadek. Firma płaci albo poniżej rynku, albo zwyczajnie ma złą reputację. Większość specjalistów omija firmę szerokim łukiem. W mojej branży jest zazwyczaj tak, że pracodawca chcąc przyoszczędzić, zatrudnił jak najmniej pracowników. Gdy projekt się rozrasta, należy zatrudnić nowych pracowników. Gdyby od samego początku było ich więcej, nie byłoby problemu. Pracodawca jednak wymaga od nowego pracownika wiedzy, którą ma zespół pracujący nad projektem od kilku lat. Skąd niby? Obowiązkiem pracodawcy jest w takim przypadku zatrudnienie pracownika, przyuczenie go do tego co umie zespół. Jednak drużyna jest niezadowolona z pensji i nie chce uczyć nowego pracownika. Często od niego domaga się zapłaty, bo szef też nie chce podnieść obecnemu zespołowi pensji. Cyrk na kółkach, uciekaj

Możliwość realizowania swoich pomysłów

Ale po co ja mam realizować swoje pomysły, by zarobił ktoś inny? Ja musiałem się uczyć, by mieć pomysły. To moja wiedza i umiejętności są kluczowe i chcę mieć za to odpowiednio płacone. Jednak nie. Pracodawca wymyślił, że to przywilej, że mogę mu swoje pomysły przekazać za pensję jak za komuny – wszystkim po równo. Na szczęście ja nie daję się na to nabrać. Oczywiście jestem w stanie podzielić się raz czy dwa pomysłem. Jeśli jednak nie mam z tego tytułu korzyści, dopada mnie jasność pomroczna. Zazwyczaj gdy zaczniesz się kłócić o pensję, wylecisz ze złą opinią. Unikaj jak ognia

Podsumowanie

Z okazji dnia Święta Pracy, życzę moim czytelnikom tylko dobrych prac, z wysokim wynagrodzeniem. Proszę, podzielcie się opiniami, co sądzicie o dzisiejszym rynku pracy

Wojna ekonomiczna Azjatów z zachodem

0
Azjaci kontra zachód
Chiny kontra zachów

Azjaci kontra zachód

Od jakiegoś czasu można zauważyć walkę zachodniego świata z cywilizacją wschodu. Chociażby książka „Wojna o pieniądz” o której już wspominałem, porusza temat wojen Azjatów z bankami. Wojny ekonomiczne w postaci walutowych przepychanek są zapewne znane wszystkim. Chiny drukowały Juana na skalę masową i skupowały za nie dolara, by opłacalny był eksport z Chin. Dzisiaj postaram się pokazać parę mechanizmów walki Azjatów z cywilizacją zachodu

Wojny patentowe

Świat zachodu, dzięki temu, że mocno się kredytował, opracował wiele technologii, które są trudne w opracowaniu. Ale świat Azji zamiast próbować samemu osiągnąć to, co zachód, woli ukraść pomysł na coś. I tu wracamy do mojego poprzedniego artykułu, gdzie pisałem o wartości pomysłu. Skoro własność intelektualna według speców nie ma żadnej wartości, to firmy, które tak uważają, mogą Azjatom przekazać swoje patenty w prezencie. Z jednej strony Chińczycy płaczą, że bankierzy ich okradają, źle im doradzają, z drugiej ludy wschodu kradną patenty zachodu. Walka trwa. Dzisiaj ten proceder został zastąpiony wykupem firm zachodnich przez firmy Chińskie chociażby. Po ich zakupie, często w kryzysie, Chińczycy dobierają się do patentów. Maszyny są wyprzedawane, a produkcja przenoszona do Chin, gdzie jest zwyczajnie taniej. Zachód aktualnie spogląda ze smutkiem na to co się dzieje i nie bardzo jest w stanie coś na to poradzić

Tania siła robocza

Produkty z Chin nie są już tak niskiej jakości jak kiedyś, a nadal są tańsze. Przykład – zakupiłem z AliExpress głośnik bezprzewodowy bluetooth. Świetne brzmienie jak na ceną około 100 zł. Nie spodziewałem się tego. Dowodzi to tego, że produkty z Chin nadal konkurują ceną, ale także jakością. Do tego oczywiście logistyka coraz lepsza – coraz mniej trzeba czekać na produkty z Chin. Z czasem będzie to owocować tym, że coraz mniej pośredników w europie zachodniej będzie potrzebne. Wielu chińczyków już w tej chwili importuje produkty do krajów europy jak Hiszpania czy Niemcy, skąd są rozprowadzane po innych krajach. Do tego często w dziwny sposób omijane jest cło. Sprawia to wszystko, że Chiny rosną

Inwestycje w wykształconych ludzi

Gdy pracowałem dla Chińczyków, Ci dostrzegli mój potencjał i chcieli opłacić mi studia MBA, bym pracował dla nich. Nie zgodziłem się – chciałem opłacić studia sam i pracować z nimi na swoich zasadach. W końcu wybrałem studia magisterskie z informatyki. Po dostaniu się do kilku prac, przełożeni albo chcieli ode mnie łapówki za pozytywną opinię o mojej pracy, albo stwierdzali, że nie mam odpowiednich kwalifikacji. Widać jak o swoich pracowników dbają Chińczycy, a jak europejczycy. Różnica jest dość spora. To kolejny powód rozwoju świata wchodu – inwestowanie w osoby, które mają potencjał. W Polsce ludzi z talentem się gnoi, by posadzić na stołkach swoich, z rodziny itp. Komunistyczne Chiny są bardziej kapitalistyczne niż kapitalistyczna niby Polska. W Europie ten problem jest również widoczny, ale mniej. Aktualnie współpracuje z osobami z zachodniej europy. Jestem zadowolony z wynagrodzenia

Brexit czyli polityka Chin

Moim zdaniem za Brexitem stoją również Chiny. Od czasów herbatki Bostońskiej te kraje się nie lubią. Inna sprawa, że Anglicy eksportowali do Chin opium. Przez ten narkotyk Chińczycy tak masowo uprawiali seks i rozmnożyli się w takiej liczbie, że nie dla wszystkich była praca. Stąd też tak niskie wynagrodzenia za pracę w Chinach. Dzisiaj to Chiny chcą pokazać zachodowi, gdzie jego miejsce. Szczególnie Anglikom. Opium w Chinach było zakazane. Mimo to Anglicy szmuglowali go dla zysków. Wydaje mi się, że Brexit to nie przypadek i Chiny wymusiły swoją polityką wyjście Anglii ze wspólnoty, by móc osłabić rywala za swoje nieszczęścia

Podsumowanie

Chiny są mocnym graczem na arenie międzynarodowej. Swoją mądrą polityką, wchodzą coraz mocniej w strefę wpływów na globie. Azjaci zaczynają być słyszalni. Moim zdaniem niedługo zdominują zachód ekonomicznie, być może militarnie

A co Wy sądzicie o Chinach i Azjatach? Czy uda im się przejąć władzę nad światem zanim zrobi to sztuczna inteligencja? Piszcie w komentarzach, ciekaw jestem Waszych opinii

Pomysł na biznes i jego wartość

0
pomysł na biznes
pomsył na biznes

Wiele osób pisze, że pomysł na biznes jest nic nie warty. Ważne jest jego wykonanie. Generalnie się z tym nie zgadzam. Większość biznesmanów zna się na biznesie, ma kontakty, ale nie ma odpowiedniej wiedzy, by wpaść na pomysł, który da zarobić. Dlatego opowiadają bajki, że pomysł jest nic nie warty, liczy się wykonanie. Najczęściej takie osoby żerują na pomysłowości i kreatywności innych. To jak w tej bajce z krukiem, który miał serek. Lis przekonywał kruka, że serek jest nic nie warty. Kruk był niezbyt bystry, więc serek stracił. Podobnie jest z pomysłem na biznes. Dzisiaj ciężko jest o dobry pomysł na firmę, gdyż większość rzeczy jest wynaleziona lub produkowana tanio. Ciężko się wstrzelić. Dlatego nowatorskie pomysły są dużo warte

Zdarza się, że powiedzenie biznesmanów jest prawdziwe

Dzieje się tak, gdy biznesman, który sam nie wpadł na pomysł, kradnie go komuś i chce na nim zarobić. Wtedy zwyczajnie sam nie wie jak zrealizować plan i ponosi klęskę. Nie raz widziałem podkradzione moje pomysły przez biznesmanów, którzy nie potrafili zrealizować wizji. Osoba, która ją miała, jest w stanie jeszcze biznes uratować. Dlatego faktycznie czasem może liczyć się wykonanie 😉

Bolesna prawda o kradzieżach własności intelektualnej

Jak pisałem w poprzednim artykule o przywłaszczaniu sobie własności intelektualnej, możemy obserwować świat, w którym do tego typu kradzieży dochodzi dość często. Dlatego popieram ACTA2, gdzie w końcu właściciel kapitału intelektualnego będzie chroniony przed przywłaszczeniem sobie cudzych pomysłów. Wielu prawników podnosi argument, że pomysł można mieć np w stylu – chodźmy na piwo. Tak, taki pomysł jest niewiele wart, ale gdy podczas biesiady, ktoś naszkicuje prototyp myśliwca XXI wieku, to kto ma prawa do własności intelektualnej?

Na pewno ten, kto miał zamysł tego jak ma wyglądać, kto miał największy udział, ale też osoby, które jej pomagały oraz sam organizator imprezy. Oczywiście w różnym stopniu powinny się dzielić zyskami. Tak buduje się społeczeństwo uczciwie, bez wyzysku. Każdy kto ma wkład, ma też udział w zyskach. Dzisiaj w większości jednak przedsiębiorcy kradną, wyzyskują. Trzeba uważać, by się nie wygadać z dobrymi pomysłami. Sytuację dzisiaj w biznesie można porównać do sytuacji z agenturą, która zawsze i wszędzie podsłuchiwała i donosiła. Dzisiaj trzeba uważać co komu się mówi, bo mniej zdolne jednostki kradną dobre pomysły

Ile jest wart Twój pomysł na biznes

Tyle ile rynek jest w stanie za niego zapłacić. Z tym, ze rynek to odbiorcy końcowi, a nie Twój wspólnik. Zazwyczaj jednak nie dostaniesz nic. Zdarza się również (tylko o tym słyszałem), że jeśli nie mamy umowy z aniołem biznesu, ten może nam nasz pomysł zwyczajnie ukraść. Dlatego polecam jednak działać samemu, nie liczyć na cudzą pomoc. Nawet jeśli zarobisz mniej, to możesz mieć jednak pewność, że zarobisz. Współpracując z dzisiejszym biznesmen masz duże szanse na to, że się przejedziesz prędzej czy później

Od czego zależy moim zdaniem wycena pomysłu?

Od tego jaką drogę należało przejść, by na niego wpaść. Jeśli masz pomysł – chodźmy na piwo, nie jest on wiele wart. Jeśli jednak ktoś uczył się 5 lat o sztucznej inteligencji i wpadł na pomysł jak stworzyć nowatorski system rozpoznawania mowy, który potem kupią potentaci z Doliny Krzemowej, to cóż… Jest on wiele wart, podobnie jak z dobrami, które są rzadkie. Kapitał intelektualny to również dobro

Skąd brać pomysły na biznes

Moim zdaniem np z książek, żyjąc aktywnie lub czytając gazety. Najlepiej jak połączymy to wszystko w całość. Moim zdaniem warto działać na kilku rynkach, najpierw zbudować niewielki dochód pasywny, który pozwoli nam zastanowić się nad następnymi ruchami. Czytając książki oraz gazety, możemy dzięki naszej kreatywności wpaść na całkiem ciekawe pomysły, które mogą zaowocować sporymi zyskami. Dlatego warto się rozwijać dla siebie, nie dla kogoś

Coraz trudniej o dobry pomysł na biznes

Wraz z rozwojem gospodarki, przybywa podmiotów, przez co coraz trudniej jest się wybić. Dlatego każdy dobry pomysł na biznes jest sporo wart. Im trudniej o dobry pomysł tym jest więcej wart. Coraz trudniej również rozwiązywać obecne problemy biznesu, więc każdy kto to umie zrobić, zarabia, a przynajmniej powinien. Ktoś kto się orientuje w tym, jak zarobić pieniądze i gdzie, powinien zarabiać, jednak jak pisze, takie osoby są często okradane ze swojej pracy. Dlatego trzeba szukać osób, które widzą potencjał w danym przedsięwzięciu lub samemu znaleźć odpowiednią drogę. Znalezienie odpowiednio dobrego pomysłu na biznes nie jest sprawą trywialną

Znasz już moje podejście do własności intelektualnej

Jeśli podzielasz moje zdanie, być może chciałbyś ze mną współpracować. Jeśli trafiłeś na tego bloga, może zainteresowała Cię moja osoba i chcesz nawiązać ze mną kontakt. Zapraszam Cię do napisania do mnie, być może kiedyś coś uda nam się zrealizować razem. Pamiętaj, ze należę do osób, które szanują Twój pomysł na biznes

Możesz również napisać w komentarzu pod artykułem co sądzisz o wartości pomysłu na biznes. Czy to jest na prawdę takie proste? Czy wystarczy otworzyć franczyzę, czy lepiej wymyślić coś swojego? Piszcie w komentarzach, jestem ciekaw Waszych opinii

Hieny biznesowe żerują na cudzej własności intelektualnej

0
kapitał intelektualny
kapitał intelektualny i próby wyłudzenia

Rodzaje kapitału w kapitalizmie

Kapitał wedle definicji to zasoby służące pomnażaniu dóbr. Możemy podzielić je na trzy grupy :

  • pieniężny
  • środków produkcji
  • intelektualny
  • ludzki (ja bym dodał jeszcze ten rodzaj)

Czym są te kapitały? Kapitał pieniężny to oczywiście środki finansowe, które można przeznaczyć na zakup maszyn, zatrudnienie pracowników, lokali użytkowych itp

Środki produkcji to maszyny, lokale użytkowe, w których trwa produkcja

Ludzki kapitał (znajomości, koneksje, układy, ale legalne układy, gdyż kartele są nielegalne, elektorat)

Kapitał intelektualny, na którym się dzisiaj skupimy. W wielu publikacjach określany jest jako osoby zatrudnione. Ja uważam, że kapitał ludzki, to wiedza i umiejętności, które ma dana osoba

Zarządzanie własnym kapitałem intelektualnym

W dzisiejszych czasach coraz ciężej znaleźć osobę z kapitałem intelektualnym do pracy za z góry ustalone wynagrodzenie. Wszystkim po równo jak za komuny się kończy. Dzieje się tak dlatego, że każdy kto ma trochę oleju w głowie zaczyna tworzyć swoje marki. Kapitał intelektualny pracownika wysoko wykwalifikowanego jest kapitałem jego firmy. Coraz więcej osób otwiera jednoosobowe firmy i tworzy marki osobiste. Pod swoim imieniem i nazwiskiem lub jak ja pod pseudonimem – ArFeN

Tworzenie bloga to promocja mojej marki osobistej – mnie z moimi poglądami, wiedzą, umiejętnościami, wpływami. Oczywiście nie przedstawiam wszystkiego na blogu, gdyż tylko część mojej wiedzy jest na sprzedaż, część do podzielenia się na blogu. To właśnie marketing marki osobistej. Myślę, że w przyszłości wiele osób będzie promowało własną markę w internecie, dlatego chcę wyjaśnić czym jest kapitał intelektualny i jak powinien być wyceniany, wymieniany na rynku pracy

Otóż ja traktuje swoją wiedzę jako kapitał. Gdy ktoś po liceum otwierał firmę i ją budował, ja uczyłem się, rozwijałem. W dyskusji pojawia się stwierdzenie, że absolwenci są roszczeniowi i chcą zarabiać po studiach olbrzymie pieniądze. Otóż wynagrodzenie po studiach jest pochodną właśnie nie tylko produktywności pracownika, ale również tego, że zamiast budować własną firmę, uczył się. Gdy ja chcę kupić coś od osoby bez studiów, ktoś mi mówi ile mam mu zapłacić. Jeśli towar mi nie odpowiada, mogę co prawda zwrócić, ale są z tym problemy. Stąd też, jeśli pracodawca chce zatrudnić absolwenta, od początku musi mu dość dobrze płacić. Dzieje się tak, gdyż zarobki osoby z firmą (bez studiów) oraz z odpowiednim wykształceniem powinny się równoważyć. Oczywistym jest, że od razu po studiach powinno się zarabiać mniej niż pracownikowi, który pracuje kilka lat. Na pewno jednak więcej powinno się płacić absolwentowi niż osobie bez studiów, a z doświadczeniem. Jeśli tego pracodawcy nie robią, a nie chcą robić, to zwyczajnie nie opłaca się studiować. Pracodawcy z kolei mogą sami kształcić pracowników, jeśli Ci ostatni się na to zgodzą

Jak to wygląda u mnie?

Jako programista miałem wiele trudności ze znalezieniem pracy, by się rozwinąć. Aktualnie jestem freelancerem. Poświęciłem sporo własnego czasu i pieniędzy na dalszą naukę i podbieram klientów konkurencji, która nie chciała mnie zatrudnić, pomóc mi. Bawi mnie wręcz to, że niektórzy chcą mnie zatrudnić za 4000 zł brutto. Czasem pracuje jako podwykonawca za 30-40 zł za godzinę, ale to tylko gdy zleceniodawca jest w porządku wobec mnie. Co z tego wynika?

Otóż dzisiaj mój kapitał intelektualny jest mój i ma generować moje zyski, nie kogoś. Większość problemów na rynku bierze się właśnie stąd, że ludzie nie rozumieją, że mój wypracowany kapitał jest tyle samo warty, co kapitał firmy produkującej powiedzmy ceramikę. Przykładowo osoba bez studiów zainwestowała 100.000 zł w produkcję ceramiki i poświęciła 10 lat na zbudowanie zespołu i listy odbiorców, a teraz zarabia 5000 zł miesięcznie po odliczeniu pensji pracowników. Ja zainwestowałem w edukację podobnie 100.000 zł, 10 lat nauki, pozyskiwania klientów, więc też powinienem zarabiać tyle samo, a nawet więcej, gdyż moje ryzyko było większe

Otóż dzisiaj mój kapitał intelektualny jest mój i ma generować moje zyski, nie kogoś. Większość problemów na rynku bierze się właśnie stąd, że ludzie nie rozumieją, że mój wypracowany kapitał jest tyle samo warty lub więcej, co kapitał firmy produkującej powiedzmy ceramikę

Kapitał intelektualny a kapitał środków produkcji – porównanie

Większość ludzi jednak kończy na stanowisku za 3000-4000 zł i nie rozwija się bardziej, a mimo to chce więcej pieniędzy. Problem jest taki, że firmy nie chcą inwestować w kapitał intelektualny pracowników, bo boją się, ze Ci odejdą do wyżej płatnych prac, z kolei pracownicy nie chcą inwestować, bo uważają, że nikt im nie zapłaci za ich pracę tak, by im się kolejne inwestycje zwróciły. Mamy tu niezły cyrk na rynku

Przepychanki siłowe kapitału intelektualnego z kapitałem środków produkcji

W czasie negocjacji w sprawie pracy, widzę, że pracodawcy stosują zasadę, w której pracownik zgodzi się na warunki firmy. Alternatywą pozostaje bezrobocie. W większości przypadków, pracodawca woli stracić, ale postawić na swoim, niż dać innemu człowiekowi zarobić. Większość pracodawców nie uznaje kapitału intelektualnego jako coś na równi z kapitałem pieniężnym, a kapitałem środków produkcji. W końcu nie zjemy własnej wiedzy. Programista, to on ma środki produkcji czyli wiedzę. Oczywiście to jeszcze zależy jaka branża. Producenci gier są właścicielami środków produkcji – dokładniej sami programiści. Jednak jeśli programista CNC tworzy program na maszynę, to owszem, można się zgodzić, że silniejszym w negocjacjach jest właściciel firmy z maszynami

Tylko część pracowników zarabia na prawdę dobrze

Nadal uważam, że jesteśmy jak chomiki w obracającym się kołeczku. Pokazuje się nam serek w postaci wysokich zarobków w IT, jednak tylko niewiele osób jest w stanie dojść do takich zysków. Reszta w pogoni za serkiem dostaje marne ochłapy wartości swojej pracy. Dzieje się tak nie tylko w IT, ale i w innych branżach

Monetaryzacja kapitału intelektualnego

Jak widać, spieniężanie wiedzy nie jest proste w kraju postkomunistycznym, w którym pokutuje stwierdzenie, że pracownik fizyczny ciężko pracuje i że to on powinien zarabiać dobrze. Trudniej jest jednak stworzyć program czy napisać książkę niż wbić gwoździa. Trudniej jest zdiagnozować usterkę elektroniczną niż mechaniczną w samochodzie (moje zdanie). Tam gdzie jest trudniej, powinno się zarabiać więcej

Zmiany w prawie na korzyść intelektualistów

Zmiany prawne ostatnimi czasy pokazują, że świat idzie w dobrym kierunku. Fakt iż Sapkowski otrzymał wyższe honorarium za książkę, na podstawie której stworzono grę, pokazuje, że świat idzie w dobrym kierunku. Dostrzegane jest coś takiego jak kapitał intelektualny i powstaje jego obrona przed przywłaszczeniem. Dyskusja jaka się wywiązała an wykop.pl dowodzi, że jednak spora część osób nie uznaje kapitału intelektualnego jako coś równoważnego kapitałowi środków produkcji. Dość wyzysku i nieadekwatnie niskiego wynagrodzenia dla osób, które są kreatywne, mądre, oczytane. Gdyby frankowcy zasięgnęli porady dobrego specjalisty, dzisiaj nie mieli by problemu. W Polsce, postkomunistyczna większość ludzi robi tak, że zapłaci 100 zł za poradę. Następnie rozpowszechnia tą wiedzę sporej części swoich znajomych przy piwie za darmo. Stąd intelektualiści moim zdaniem zastawili pułapkę na takie osoby, doradzając im w bankach źle

Tylko płacenie uczciwie za dobre, uczciwe porady, kapitał intelektualny ogólnie, zbuduje w Polsce kapitalizm. Kapitał intelektualny (więcej warty niż maszyny niejednokrotnie) będzie szanowany na równi z kapitałem pieniężnym oraz kapitałem środków produkcyjnych. Mam nadzieje, że zmierzamy powoli do takiego świata. W niebyt odchodzi podejście feudalne, gdzie właściciel środków produkcji uważa, że to on dyktuje warunki umów. Tak było, 10-20 lat temu

Jak się bronić przed drenażem mózgów

Przede wszystkim nie należy w pracy jeśli otrzymujemy niskie wynagrodzenie za naszą pracę, przemęczać się, opowiadać, co umiemy zrobić. Pracodawcy mogą na nas naciskać, by wyłudzić od nas wartość. Jeśli widzimy, że pracodawca docenia nasze starania, możemy mu pomagać, dzieląc się wiedzą. W przeciwnym wypadku, pamiętajmy o tym, że to pracodawca organizuje środki produkcji i my nie musimy mu w tym pomagać

Warto również zbierać dowody, iż to Wy jesteście autorami pewnych myśli przewodnich w firmie. Jeśli sąd uzna, że dzięki Wam ktoś zbił nie mały majątek, powinniście otrzymać rekompensatę. Podobnie jak CdProject zapłacił Sapkowskiemu (co prawda bez wyroku sądu, za to honorowo)

A co Wy sądzicie o kapitale intelektualnym? Czy jest tyle samo warty co inne rodzaje kapitału? A może mniej lub więcej? Piszcie w komentarzach, jestem ciekawe Waszych opinii

Bondora czyli nowy system pożyczek społecznościowych

10

Bankom STOP

Nie kocham naszych banków, gdyż – jak pisałem chociażby w artykule o frankowcach czy polisolokatach – moim zdaniem banki celowo wprowadzały ludzi w błąd. Stąd też wspieram gdy tylko mogę rozwiązania, gdzie pomija się banki. Lubię wszelkiego rodzaju fintechy i dzisiaj chciałbym Państwu opowiedzieć o jednym z nich. Bondora to portal pożyczek społecznościowych, gdzie możemy być zarówno inwestorem jak i pożyczkobiorcą. Ja skoncentruję się na udzielaniu pożyczek w serwisie

System Bondora

Artykuł sponsorowany. System Bondora zyskuje na popularności. To dość mocno rozpowszechniony system. Uczestniczy w nim ponad 42,000 inwestorów z 85 krajów świata. Aktualnie w Europie działa w 24 państwach. Bondora to 150 milionów euro w inwestycjach oraz 20 milionów euro zysków dla tych, którzy się zapisali do programu jako inwestorzy

W ramach systemu Bondora, inwestorzy mogą wybrać programy takie jak Go & Grow, Portfolio Manager oraz Portfolio Pro. Różnią się one możliwościami, ale też opłatami. My skupimy się na najprostszej opcji czyli Go & Grow

Go & Grow (dosłownie: „zacznij i rośnij”) polega na tym, że wpłacamy pieniądze do systemu Bondora, pieniądze te są pożyczane ludziom, a my możemy dzięki portalowi zarabiać nawet 6,75%* rocznie. Wystarczy ustalić swój cel oszczędzania, następnie należy zasilić konto i czekać na zyski. To jest tak proste. W każdej chwili można wypłacić pieniądze, jednak należy pamiętać, że od wypłaconej kwoty potrącana jest prowizja wysokości 1 euro. Podatki płaci się wyłącznie przy wypłacie. Bondora nie pobiera żadnych innych opłat, w tym opłaty rocznej za zarządzanie

Największą zaletą programu „Go & Grow” jest płynność – możemy wycofać się w dowolnej chwili, co tak na prawdę rzadko zdarza się w systemach pożyczek społecznościowych

Ryzyko inwestycyjne w system Bondora

Co prawda występuje ryzyko, ale nie jest ono wedle Bondory aż tak duże. Postanowiłem spróbować jak działa ten system i założyć tam konto. Jak na razie mam przyjemne doświadczenia, może poza samym zakładaniem konta – jest trochę inne niż na naszych portalach, ale samo używanie z kolei jest łatwiejsze. Korzystając z TransferWise dokonałem wpłaty środków. Co dzień sprawdzam, czy mi przyrasta kwota o procent, który podaje firma. Na razie tak. Oczywiście, jeśli firma Bondora straci na pożyczce, nasze zyski mogą rosnąć wolniej lub wcale. Mogą też pojawić się straty. Jednak jak przekonuje miła pani asystentka, w długim okresie czasu drobne straty powinny tak czy inaczej przeistoczyć się w zyski

Czemu warto zainteresować się systemem Bondora

Wydaje mi się, że zyski są dość ciekawe w odróżnieniu od lokat bankowych. Do tego mamy znacznie większą płynność niż w przypadku nieruchomości. System jest o tyle ciekawy, że jeśli go przetestujemy za pomocą programu „Go & Grow”, możemy sami wybierać komu pożyczamy pieniądze, a wtedy zyski mogą być znacznie wyższe – nawet rzędu 9%. „Go & Grow” to taki podstawowy program, polecany na początek, z największą płynnością. Pożyczki dla konkretnych osób  musimy sprzedać czyli musi być kupiec na dług, jeśli chcemy wycofać się wcześniej, w programie „Go & Grow” odzyskujemy pieniądze od razu. System Bondora jest ciekawym sposobem dywersyfikacji dochodów. Moim zdaniem warto część środków zainwestować w pożyczki społecznościowe i pomagając innym rozwiązywać ich problemy, możemy na tym zarabiać przy okazji. Do tego wspieramy alternatywę dla banków, co też moim zdaniem ma swoją wartość

Jak zacząć inwestować w systemie Bondora

Aby zarejestrować się w systemie Bondora można skorzystać z tego linka 

W pierwszym kroku należy podać swoje dane i wybrać cel oszczędzania. Można mieć wiele kont i wiele celów. Dla każdego celu musimy mieć osobne konto, co ułatwia nam zarządzanie celami oszczędnościowymi

W drugim kroku wybieramy ile chcemy zaoszczędzić. Wybieramy tutaj pierwszą wpłatę oraz wpłaty miesięczne i czas przez jaki chcemy wpłacać kolejne kwoty. Na tej podstawie oraz dzięki średnim procentowym zyskom platforma szacuje ile czasu potrzebujemy na dojście do celu finansowego

Trzeci krok to wpłata funduszy. Można wybrać dodanie środków do konta głównego lub od razu do programu „Go & Grow”. Możemy również wybrać opcję autopłatności, która zawsze, każde środki przesyła na konto „Go & Grow”.

Czwarty krok, po osiągnięciu celu, to wypłata środków. W tym celu musimy podać zdjęcie dowodu osobistego, paszportu lub prawa jazdy. Jest to związane z unijnym prawem zabezpieczającym przed praniem pieniędzy. Należy również przelać dowolną kwotę np 1 euro w celu weryfikacji numeru konta bankowego. Wypłacić pieniądze z programu „Go & Grow” można w każdej chwili

To jest na prawdę tak proste. Sprawdziłem sam. Mam w tej chwili wpłaconą niewielką kwotę i daje ona jak na razie dziennie zarobić kwoty zgodnie z oprocentowaniem 6,75%* w stosunku rocznym (6,75* podzielone przez 365 dni). Jak na razie wszystko jest tak jak w opisie, więc system wydaje się działać

Jeśli i Ty chcesz zacząć swoją przygodę z systemem Bondora, zapraszam Cię do skorzystania z tego linka

Jak w przypadku każdej inwestycji, twój kapitał jest wystawiony na ryzyko, a inwestycje nie są gwarantowane. Zysk wynosi do 6,75% w skali roku. Zanim zdecydujesz się zainwestować, zapoznaj się z naszym oświadczeniem o ryzyku lub skonsultuj się z doradcą finansowym w razie potrzeby

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
0ObserwującyObserwuj
0SubskrybującySubskrybuj

Najnowsze wpisy

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
RSS
Instagram