W niektórych ofertach pracy znajdziemy część poświęconą temu co oferuje pracodawca. Niestety tylko w niektórych i jak pisałem dość rzadko są stawki płacowe podane.
Można natknąć się również na ogłoszenia, gdzie pracodawca oferuje możliwość bycia kreatywnym.

Równie dobrze mógłby oferować możliwość popracowania sobie od 8 do 16, w przypadku gdyby ktoś nie miałby co robić w domu w tym czasie. Najlepiej za darmo.
Ale o co chodzi? Oczywiście o pieniądze.

Kapitalizm jak pisałem to system dla ludzi mądrych, wykształconych, z głową pełną pomysłów, inteligentnych. Jeśli za kreatywność pracodawca chce Ci płacić w okolicach minimalnej stawki, to albo Twoje pomysły związane z jego biznesem są mało warte, albo zwyczajnie płacić Ci chce znacznie mniej niż praca jest warta.

Kreatywność to cecha mocno premiowana w kapitalizmie, a przynajmniej powinna być. Tymczasem firmy oferują możliwość bycia kreatywnym, zamiast płacić ponadprzeciętnie osobie kreatywnej, dzięki której zyski firmy rosną znacznie. Przykładem może być specjalista od marketingu. Dobry kreatywny, obrotny manager sprzedaży jest w stanie dobrą reklamą zwiększyć znacznie zyski firmy, dzięki czemu jego wynagrodzenie powinno znacznie wzrosnąć. Tak dzieje się w dobrych firmach. W tych gorszych niestety można sobie być kreatywnym dla szefa, by on mógł zarobić. Kiedyś pracowało się ku chwale naczelnego wodza partii dziś wypruwamy sobie żyły dla właściciela firmy, który karmi nas ochłapami, byśmy nie pomarli i wiernie mu służyli.

Oczywiście rozumiem frustracje pracownika, który wykonuje pracę odtwórczą. Jest on zdemotywowany tym, że się nie rozwija jak jego koledzy po studiach pracujący na stanowiskach wymagających myślenia. Taka praca odtwórcza jest również nudna. Jednak po co komu studia i kreatywność skoro nie pracuje dla siebie, tworząc własny biznes tylko dla kogoś za marne pieniądze? Warto się zastanowić nad tym. Aktualnie zaczynam zastanawiać się nad handlem w internecie oraz systemami MLM. Zamierzam również świadczyć usługi z zakresu finansów oraz programowania, ale jak wspomniałem zamierzam robić to na własny rachunek, bezpośrednio dla klientów by zwiększyć zarobki.

Przestrzegam jednocześnie przed firmami, które oferują pracę, jeśli masz już bazę klientów i chcą Cię wykorzystać. Umówmy się – pracę oferuje pracodawca, by za mniejsze pieniądze pozyskać coś co ma większą wartość dla firmy czyli stałego klienta. Jeśli Ty masz już bazę klientów, masz umiejętności, pieniądze – otwieraj swój biznes, nie pracuj dla kogoś. Piszę to szczerze, bo widzę jak niektórzy chcą wykorzystać ludzką naiwność. Nie lubię cwaniaków zarówno wśród kapitalistów jak i komunistów. Można być sprytnym, mądrym, zrobić ciekawie biznes inaczej niż inni i zarobić dobre pieniądze, dzięki byciu kreatywnym, ale uczciwie.

Aktualizuje artykuł 10 czerwca 2014 roku, gdyż nie chcę zakładać nowego tematu, a wpis będzie krótki i powiązany. Właśnie widziałem inny numer. To też jest zabawne traktowanie sprawy. Pracodawcy lub ludzie z HR piszą, że szukają kogoś na dane stanowisko i pytają ludzi czy kogoś odpowiedniego nie znają. Jeśli ja znam się na C#, a ktoś szuka programisty PHP, to mogę polecić znajomego, ale nigdy nie robię tego za darmo. Dobre firmy płacą 1000 zł za znalezienie pracownika dobrego, średnie około 500 zł. Kiepskie firmy dają gadżety typu tablet za 200 zł. Ale zawsze jest to za pieniądze. Nie raz zdarzyło mi się, że załatwiłem komuś pracę i on został w firmie, a mi podziękowano i to nie ze względu na umiejętności tylko na sposób bycia – on siedział cicho, ja się upominałem o swoje. Kolega miał podobną sytuację. Mógł sam pracować na okresie próbnym, wziął ze sobą kolegę i został tamten, nie mój kolega. Więc czemu mielibyśmy pomagać zatrudniać swoich konkurentów i to jeszcze za darmo?

Pozdrawiam i życzę wszystkim udanych biznesów, wspaniałych kontrahentów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *