Mentalność Polaków i jej wpływ na finanse

0
Mentalność Polaków blokuje ich zyski
Mentalność Polaków blokuje ich sukcesy

Dzisiaj chciałem napisać coś o mentalności ludzi wokół nas

Zdarzało mi się grać w koszykówkę, szczególnie gdy byłem młodszy. Kiedy byłem w Warszawie na studiach, ćwiczyłem również sztuki walki. Przed rozgrzewką graliśmy w koszykówkę. Normalne rzucanie do kosza, bez punktów. Ja często zbierałem piłkę i rzucałem do kosza tak jak byłem nauczony. Normalne prawda. Otóż któryś z kolegów podszedł do mnie i powiedział : dałbyś nam pograć. Zrobiłem oczy jak pięć złotych. Przecież każdy mógł zebrać piłkę. Ale oni nie chcieli grać według zasad gry – zbierz piłkę i sobie rzucaj, tylko żeby ktoś ją zebrał i im podał. Ot takie komunistyczne podejście. Dlatego dzisiaj będzie o mentalności Polaków

Jak mentalność przekłada się na finanse

Dokładnie taką samą mentalność ma część ludzi, którzy biorą się za biznes. Nie chcą oni się schylić po piłkę czy zawalczyć o nią. Czekają na gotowe. Pamiętam sytuację, gdy byłem młody, nudziło mi się w piątkowe popołudnie, a że lubiłem już wtedy zarabiać kasę, wyszedłem do znajomych pogadać. Pogadałem wypytałem czego kto potrzebuje i załatwiałem im to, bo jeden miał do sprzedania to inny coś innego. Po szkole w ten dzień, w kilka godzin zarobiłem około 50 zł i się nie napracowałem. Owszem wtedy nie był tak popularny internet i allegro, ale dało się. Dla niektórych pracowników to była dniówka. Ja zarobiłem ją w kilka godzin miło spędzając czas, rozmawiając z ludźmi łącząc ich ze sobą, będąc nośnikiem zmiany właścicieli przedmiotów które mieli. To było tak proste. To tak inne niż mentalność Polaków

Sport podobny do biznesu

Podobne zasady jak w grze w  koszykówkę panują w biznesie. Osoby, które zorganizują innym pracę jak przedsiębiorcy, którzy muszą pozyskać zlecenia, znaleźć odbiorców towaru (zbieracze piłek) zarabiają dobrze. Ci którzy dobrze wykonują pracę, tworzą dużo produktów dobrej jakości (zdobywający punkty) powinni również dobrze zarabiać. Problem jest z tymi, którzy też chcą się dobrze zarabiać, a nie chce im się zakasać rękawów i sięgnąć po lepsze życie. Ta grupa ludzi, którzy stali z boku gdy my graliśmy i mówili – podaj jeśli zebrałeś nie jest zaradna. Mentalność Polaków sprowadza się do oczekiwania na dary, zamiast sportowej, uczciwej walki o sukces

Zdrowa rywalizacja drogą do sukcesu

Myślę, że zdrowej rywalizacji powinno uczyć się już w szkole na lekcjach wychowania fizycznego. To dzięki niej człowiek osiąga sukces, jak w sporcie. Zawodowi sportowcy, to ludzie, którzy wyrzekają się na prawdę wielu rzeczy jak np smacznego jedzenia, by być w dobrej formie. Mają mało wolnego czasu i trenują, ale zarabiają. Jeśli Ty też chcesz zarabiać, musisz długo się uczyć swojego fachu, być w nim mistrzem. Musisz też się reklamować, zdobywać kontakty. Poradników znajdziesz masę, ale pamiętaj, nawet jeśli będziesz dobry, a nie będziesz miał mentalności biznesmana i będziesz czekał, aż ktoś zbierze za Ciebie piłkę to musisz się liczyć z tym, że będziesz odpalał dolę za to, że ktoś Ci zorganizuje pracę. W rzeczywistości będziesz zwykłym pracownikiem lub podwykonawcą. Jeśli jednak chcesz osiągnąć większy sukces, to musisz zmienić swoją mentalność, nastawienie do życia

Analogie sportu i biznesu – mentalność Polaków

Sztuka zebrania piłki w koszykówce polega na tym, że jak widzisz gdzie leci piłka, musisz oszacować gdzie uderzy i stanąć mniej więcej tam, gdzie masz większe szanse po jej odbiciu złapać ją. Tak samo jest z pieniędzmi. Musisz zobaczyć gdzie kierują się pieniądze, odnaleźć trend. Musisz podążać za nim póki nie przeminie, a w międzyczasie rozglądać się za następnym trendem. No oczywiście nie jest to aż tak banalne, bo musisz jeszcze wcześniej wybrać jaki zawód chcesz wykonywać, w jakim radzisz sobie lepiej w jakim gorze. W każdym praktycznie zawodzie będziesz musiał wyłapywać te trendy

A kto tworzy trendy? Moim zdaniem liderzy lub bogaci ludzie, bo jak pisałem na trendach można nieźle zarobić. Mentalność Polaków musi się zmienić, jeśli mamy stać się bogatym Państwem

Jakie analogie między sportem a biznesem dostrzegacie Wy? Czy poprzez sport można uczyć się życia i biznesu? Czy sport ma tylko służyć odreagowaniu i zdrowemu stylowi życia? Piszcie w komentarzach, ciekaw jestem Waszych opinii

Mentalność Polaków blokuje ich zyski
Mentalność Polaków blokuje ich sukcesy

Jak oszczędnie dysponować pieniędzmi w drodze do wolności finansowej

0
Oszczędzanie pieniędzy na biznes
Oszczędzanie pieniędzy

Czemu piszę tekst o oszczędzaniu pieniędzy

Spotykam różne osoby, w różnym wieku. Ostatnio spotkałem kolegę 19 letniego,z którym grywałem w koszykówkę nad zalewem. Paliliśmy fajki w Galerii Słonecznej na parkingu i spoglądaliśmy na nowe bloki. Kolega ten powiedział, że mieszkańcy tych ładnych mieszkań muszą mieć masę szmalu. Akurat kiedyś się interesowałem mieszkaniami w tej okolicy i owszem mieszkania od developera były dość drogie. Nieopodal można było kupić kawalerkę już za 55.000 zł. Moim zdaniem to niewiele jak na te czasy i szalone ceny nieruchomości. Jednak to czym chcę się podzielić to odpowiedź jakiej mu udzieliłem – chcesz mieć kasę i takie mieszkanie, to odkładaj pieniądze. Jako młody człowiek, musisz się wyszaleć, ale za 2-3 lata powinieneś już zacząć odkładać pieniądze. Nie uczynią Cię bogatym pieniądze, które zarabiasz, ale te które odkładasz. Ten artykuł będzie pokazywał jak oszczędzać pieniądze

Czasem zdarza mi się również doradzać za darmo osobom, które mają problemy finansowe, długi, brak środków na koncie. Im doradzam również podobnie – takie osoby jeśli już mają pracę, muszą zacząć oszczędzać. W przypadku braku pracy, muszą zainwestować w jej zdobycie. Po jej otrzymaniu, po okresie przejściowym dostosowawczym, warto rozpocząć proces oszczędzania

W jaki sposób ja oszczędzam pieniądze

Chciałbym Wam tym samym przedstawić w jaki sposób ja oszczędzam pieniądze. Czytałem dzisiaj artykuł na portalu bankier o kobiecie, która próbuje przeżyć za minimalną pensję. Przedstawię Wam na co ja wydaję znikomą część zarobków

1. Śniadanie mistrzów

Otóż na śniadanie jem owsiankę gotowaną na wodzie – jest to bardzo zdrowy posiłek, do którego można się przyzwyczaić. Czasem jem do niego owoce np jabłka, banany (bądź inne sezonowe jak brzoskwinie), które akurat mam w domu. Czasem popijam jogurtem na bogato i zagryzam hiszpańską pomarańczą  :). Jeśli żyjesz za pensję minimalną i chcesz zaoszczędzić, powinieneś jeść owsiankę na wodzie z jabłkami. Nie jest to śniadanie tylko dla biednych ludzi. Jest to bardzo zdrowe jedzenie o niskim indeksie glikemicznym i tanie. Ja spożywam jedną filiżankę owsianki dziennie. Bogaci ludzie odżywiają się zdrowo, owsianka jest zdrowa, owsianki naszej powszedniej racz nam…

2. Obiad na mieście (zazwyczaj)

Na obiad spożywam w Warszawie obiad zazwyczaj w restauracji, bo nie mam czasu w pracy na przygotowywanie posiłków. Zazwyczaj kosztuje mnie to 12-14 zł u Chińczyka, do 20 zł w dość dobrej restauracji (lunch). Jeśli jednak jestem w domu jadłem pierś z kurczaka / rybę z ryżem / kaszą  gotowaną w parowarze, a do tego surówka. Często jadam samo mięso bez węglowodanów z surówką. Węglowodany są o tyle dobre, że sprawiają, że dłużej nam się nie chce jeść, a są dość tanie. Koszt takiego obiadu to 6-8 zł. Nie warto oszczędzać na jedzeniu, by nie zachorować. Jeśli musisz oszczędzać na obiedzie, kupuj tanie, ale dobrej jakości mięso np drób – jest dość tani i zdrowy. Jeśli jesteś weganem/weganką, sam najlepiej wiesz co sobie przyrządzić.

Nawiasem słyszałem o akcji, w której lewicowcy nawołują do jedzenie raz w tygodniu obiadu bez mięsa – jest to fajna akcja. Kościół katolicki naucza, by w jeden dzień jeść ryby lub zwyczajnie nie jeść mięsa również. Ma to na celu oczyszczenie organizmu, gdyż mięso jedzone każdego dnia też nie jest zbyt zdrowe. Dodatkowo mięsa w przyrodzie jest ograniczona ilość i biorąc pod uwagę głód, który występuje na świecie. Z tego powodu warto przemyśleć przyłączenie się do takiej akcji i przynajmniej raz w tygodniu powstrzymać się od spożywania potraw mięsnych. Pozostawiam to ocenie każdego z Was

3. Kolacja

Kolacja zawsze jest dla mnie największym wyzwaniem. Staram się jeść ciemny chleb, masło oraz wędlinę lub ser biały w różnej postaci czasem z dżemem. Zdarza mi się zjeść zamiast tego lub oprócz tego parę jabłek przed snem. Chleb starcza mi na około 3-5 dni a jego koszt to około 3 zł. Reszta dodatków wyniesie mnie na dzień około 6-8 zł podobnie jak obiad

Oszczędny tryb życia

Jestem w stanie zmieścić się w 500-600 zł z jedzeniem miesięcznie. Do tego mieszkanie czynsz w Radomiu są to kwoty rzędu 150-200 zł w Warszawie 300-400 zł plus odstępne. Na szczęście zarabiam więcej jeśli już decyduje się na wyjazd do Warszawy i stać mnie na opłacenie mieszkania. Rachunki za prąd, wodę, gaz około 150 zł. W sumie jestem w stanie przeżyć w Radomiu za minimalną i wydać 900 zł. Nie piję alkoholu, palę fajki, ale to utajnimy w wydatkach, bo gdybym pracował za minimalną to musiałbym rzucić. Minimalna to około 1200 na rękę dzisiaj więc zostawałoby mi około 200-300 zł. Zaoszczędzone pieniądze wydawałbym na inwestycje w fundusze czyli rocznie odkładałbym około 2500-3500 zł, z których oczywiście musiałbym kupić jeszcze ubranie

Jeśli miałbym żonę i też pracowałaby za minimalną, byłoby nam łatwiej. Pokazuje to, że spokojnie można odłożyć pieniądze, nawet pracując za minimalną, tylko trzeba się postarać i wejść w rutynę odkładania. Problemem ludzi dzisiaj jest to, że widzą, że kiedyś zarabiało się szybko. Dzisiaj zarabia i odkłada pieniądze się wolno i trzeba się do tego przyzwyczaić. Powolne odkładanie w skali jednostki daje na prawdę duży wzrost gospodarczy w skali kraju. Załamywanie się, wpadanie w depresję, frustracje z powodu małych zarobków są nieaktualne. To złe podejście do życia. W tym systemie ważna jest wytrwałość, powtarzalność, systematyczność. Nie ma już szybkich pieniędzy, chyba, że ktoś ma dużo szczęścia. Na to jednak bym nie liczył, lepiej robić to co się lubi i czerpać z tego zyski oraz przyjemność z pracy, życia, poznawania nowych ludzi w trakcie pracy. Zyski przyjdą z czasem jako dodatek do dobrze wykonanej pracy, dobrego handlu po pracy

Korekta wpisu po zdobyciu doświadczenia przeze mnie

Mała korekta – niewielkie kwoty rzędu 200-500 zł miesięcznie staramy się inwestować w towar i robić biznes. Zwrot na biznesie rocznie to około 20% (oczywiście można więcej, ale trzeba mieć szczęście i zależy to od kwot jakimi się dysponuje). Jak robić biznes za 200-500 zł miesięcznie –  można skupować towary tanio na allegro lub olx (mam powiadomienia z nowymi towarami w danych kategoriach, które obserwuje przeczytaj tutaj o tym). Kupowanie i zarabianie kilkadziesiąt procent na towarach, którymi się interesujemy da nam zawsze pewną umiejętność sprzedaży, która przyda nam się w pracy, w związkach. Inwestycje w fundusze dadzą nam zysk rzędu 5-15%, dlatego jeśli mamy niewielkie pieniądze, raczej warto próbować czymś handlować. Aktualnie sprzedaż na allegro jest dość powolna, ale da się coś uszczknąć z tego rynku. Oczywiście, jeśli oszczędzasz więcej i nie masz czasu na handle, albo nie chcesz bawić się z prawnikami gdy ktoś reklamuje towar zakupiony u Ciebie przez internet, możesz zawsze kupić fundusz np pieniężny.

Przypominam, że przy sprzedaży do około 1000 zł (przychód nie zysk) miesięcznie nie musisz prowadzić działalności gospodarczej, ale musisz prawnie działać jak przedsiębiorca i płacić podatki od zysków. Na handlu z niskim kapitałem zysk może być nawet większy procentowo, bezwzględne zyski jednak mogą nie powalać. Lepsze jest to jednak niż nie robienie nic z pieniędzmi lub ich całkowite przepuszczanie

Wspomnienia z pomocy osobom z problemami finansowymi

Kiedyś poznałem kobietę, która miała męża i paliła papierosy. Narzekała, że mają minimalną na głowę, wynajmują mieszkanie i nie odkładają. Zasugerowałem jej, by rzuciła palenie. Około 150 zł do 200 nawet miesięcznie, które by zaoszczędziła na paleniu oszczędzając pieniądze co roku dałoby jej 2000 zł odłożonej gotówki. Ja rozumiem, że ciężko skończyć z nałogiem, ale 2000 zł po 10 latach odkładane i inwestowane dałoby około 25.000 zł. To już jest wkład na własne mieszkanie. Uważam mimo wszystko, że jeśli ktoś chce się wyrwać z biedy, jest w stanie nawet jeśli zarabia minimalną pensję. Zdaję sobie sprawę, że jest to trudne, ale nie niemożliwe. Nie chcę tu nikogo osądzać, ale ten system aktualnie daje nam spore możliwości i warte spróbować chociaż je wykorzystać.

Artykuł jest głownie skierowany do osób, które są tak zwanymi biednymi pracującymi, staram się w nim pokazać sposoby na wyrwanie się z kręgu pracy bez widocznych efektów finansowych. Każdy kto go przeczytał, a ma lepsze warunki finansowe, może wprowadzać dowolne modyfikacje z zastrzeżeniem, że musimy mniej wydawać niż zarabiamy, by odkładać pieniądze i je inwestować

A co Wy myślicie o oszczędzaniu? Czy powinniśmy szaleć całe życie, czy zacząć odkładać pieniądze? Jeśli tak, to w jakim wieku i na co? czy lepszy jest biznes po pracy, czy inwestycje, a może od razu skupić się na dochodzie pasywnym? Piszcie w komentarzach

Oszczędzanie pieniędzy na biznes
Oszczędzanie pieniędzy
0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
0ObserwującyObserwuj
0SubskrybującySubskrybuj

Najnowsze wpisy

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
RSS
Instagram