Witam

Byłem dzisiaj na kawie. Poszedłem na spacer, miałem 4,60 drobnych i postanowiłem je wydać. Kawa, taka jaką lubię kosztuje 4,99 zł. Zapytałem, czy za 4,60 ekspedient sprzeda mi ulubioną kawę. Oczywiście zgodził się.

Czy problemem jest kawa? Tak sobie myślę, co jest największą bolączką ludzkości. Jest to oczywiście cena. Czego cena? Wszystkiego. Bawełny, pracy zbieracza bananów, kawy, ropy, złota, jabłek, ryżu, ziemniaków, mięsa, walut. Wszystkiego.

Jaka ona powinna być? Tego nikt nie wie. Niektórzy uważają, że wolny rynek sam wyreguluje cenę, ale co w przypadku liberalnych przedsiębiorców, którzy ze względu na ilość kapitału zaczną produkować pewne dobra taniej i wykończą konkurencję? Jeśli ceny w danym państwie będą kształtowane odgórnie, ludność będzie żyła w dostatku do czasu, aż okaże się, że ta ustalona przez Państwo cena była zła, bo inne Państwo ustaliło cenę niższą za to samo dobro lub jakość produktów innego producenta jest wyższa.

Wojny są spowodowane ceną. Hitler dążył do wojny, bo jego kraj sponiewierała hiperinflacja. Nierówności społeczne biorą się z cen – tego ile kto zarabia, podobnie napięcia polityczne – każdy chce by pieniądze z podatku szły do niego, by on je zarobił. I tak mamy przepychankę między PiS, Po itd. Pracownicy chcą dobrze zarabiać, pracodawcy mało płacić, konkurować ceną.

Czy cenę da się ustalić? Ciężko, ale moim zdaniem da się utworzyć pewien konsensus. To co robi Unia czyli dotowanie biedniejszych członków, by dorównali liderom, następnie zrobienie tego z Afryką, może przynieść dość zrównoważony poziom ceny ludzkiej pracy. Matematycy próbowali ustalać algorytmy, które obliczają ceny różnych dóbr, jednak jeśli pominą pewien aspekt, cena okaże się zła i nabywca może stracić na towarze. Gdy Chińczycy pracowali za miskę ryżu ich produkty były tanie, dzisiaj stają się droższe i lepsze, ale nadal są tańsze od produktów w innych krajach. Gdy Chiny produkowały najtaniej, wiele gospodarek cierpiało. Moim zdaniem należy wiele gospodarek doprowadzić do stanu w jakim są Chiny dzisiaj i reszta świata, dzięki temu zmniejszą się nierówności.

Na pewno nie rozwiąże to wszystkich problemów, bo zawsze jeden człowiek będzie pracował wydajniej niż inny, a dzięki temu więcej zarobi, tak jak na olimpiadzie, jeden wygrywa złoto.

Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *