Jakiś czas temu opracowałem metodę zaciągnięcia kredytu hipoteczny z banku i zarobienia na tym. Dodam, że jest to rozwiązanie dla osób, które dysponują kwotą na zakup mieszkania np pod inwestycję. Jest to ważne, gdyż żeby zarobić musimy mieć kwotę na zabezpieczenie się przed wzrostem stopy procentowej przy kredycie opartym o zmienne oprocentowanie, a z tego co się orientuje tylko takie aktualnie są w ofercie banków (ciekawe czemu 😉 )

Na czym polega ten pomysł? Otóż bierzemy kredyt hipoteczny na kwotę np 300.000 zł oprocentowany na około 4% i kupujemy za niego mieszkanie. Posiadaną kwotę 300.000 zł wpłacamy na bezpieczny fundusz, który średnio daje 6% rocznie. Dzięki temu zabiegowi zarabiamy rocznie około 1% (po opodatkowaniu) i mamy jednocześnie mieszkanie :-). Jest to bardzo ciekawa opcja. Długo zastanawiałem się jakim cudem opłaca się to wszystkim – również bankowi. Przecież bank zamiast pożyczać nam mógłby sam zainwestować w fundusz. I dostałem olśnienia. Bank udzielając nam kredytu, nie pożycza ich, tylko tworzy!

Bank pożycza jakąś część z banku centralnego, który pożycza bankowi komercyjnemu na procent taki ile wynosi referencyjna stopa. Bank do tego dolicza 1% prowizji i zarabia na tym. W zasadzie tyle samo co osoba, która weźmie kredyt w tej chwili przy tym oprocentowaniu rynkowym.

Warto wybrać fundusz, który jest stabilny, a po drugie gdy stopy procentowe pójdą w górę (zyski z funduszu pieniężnego raczej nie skoczą tak samo), wtedy warto wycofać pieniądze z funduszu pieniężnego i spłacić pożyczkę. Oczywiście jeśli NBP podniesie stopę procentową tylko symbolicznie, nie należy od razu zamykać inwestycji i spłacać kredytu. W celu obliczenia ekonomiczności wyjścia z inwestycji i zarabiania na kredycie bez pracy i przy minimalnym ryzyku skontaktuj się ze swoim doradcą finansowym, który dla Ciebie będzie monitorował sytuację na rynku kredytu.

Należy tutaj podkreślić, że nieruchomość w takim przypadku warto kupować tylko gdy ktoś chce jej używać. Inwestowanie długoterminowe w nieruchomości jest dość mało opłacalne moim zdaniem w dzisiejszych czasach. Wyjątkiem mogą być nieruchomości w dobrych lokalizacjach szczególnie w Warszawie.

Jeśli ten wariant Cię nie satysfakcjonuje, to zauważ, że kredyt jest świetnym rozwiązaniem na pozyskanie taniego pieniądza, jeśli masz biznes dający Ci zwrot z inwestycji rzędu 10% rocznie. Wtedy gdy bierzesz kredyt na czy 5% z banku, a nie z zarobku na biznesie, zarabiasz na tym 5% rocznie, bo nie masz utraconych korzyści. To ten przykład, dzięki któremu ludzie bogaci stają się jeszcze bogatsi – dzięki taniemu pieniądzu. To tak jakbyś nagle kupował coś tanio, a sprzedawał drożej.

Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *