inwestowanie w złoto

Inwestuje w złoto, gdyż Chiny i cała Azja kocha ten metal, chcą powrotu do standardu złota, gdyż mają go sporo. Ostatnio odkryto w Chinach duże złoża tego kruszcu. Tym bardziej Chiny mogą lobbować za mocniejszym rozliczaniem się w złocie. Hindusi mają podobne zapatrywanie na kruszec pochodzenia kosmicznego. Nie jest to czas, by pisać o tym, czy Chiny są w porządku chcąc powrócić do standardu złota, warto jednak mieć na uwadze, że również Rosja zapragnęła rozliczania się za ropę w złocie. Duża ilość kreacji pieniądza powinna również objawić się wzrostami ceny kruszcu, którego się wytworzyć nie da. Co prawda z kosmosu teoretycznie można pozyskać go sporo, ale jest to dość odległa przyszłość ze względów technologicznych.

Złotem raczej dopiero się bawię, uczę się jak nim handlować, nie zbieram go w dużych ilościach, gdyż trudno się je przechowuje, ktoś może je ukraść, a wykrywacze metali (te najdroższe za około 50 000 zł) są mega dokładne i nie warto ryzykować dużych sum, chyba, że się przechowuje złoto w skrytce bankowej, są one jednak dość drogie i żeby inwestycja się zwróciła, trzeba zrobić spore zakupy. Złoto warto mieć pod ręką, co opisuję w ostatnim paragrafie.

Złoto kupuję w lombardach, gdyż cena rzędu 120 zł/gram jest porównywalna z rynkiem (allegro). Na serwisie aukcyjnym udało mi się kupić bransoletkę w cenie około 115 zł/gram, dlatego cena 110 (można do tej kwoty utargować) czy 120 za gram, jest porównywalna, a do tego otrzymujemy paragon, co w przypadku, gdy złoto okaże się kradzione, nie mamy sprawy za paserstwo oraz możemy na podstawie paragonu dochodzić swoich praw cywilnych w sądzie od lombardu. Czyli eliminujemy ryzyko utraty 100% kapitału. Pamiętajmy prawo rządzi i sprowadza na nas ryzyko, którego chcemy uniknąć. Potwierdzone przez kolegę, który pracuje w policji. Papier ratuje naszą skórę. Lombardy skupują złoto taniej, praktycznie poniżej ceny rynkowej, sprzedają w cenie rynkowej, dlatego ryzyko ekonomiczne zakupu jest niewielkie, jeśli chcemy sprzedać na allegro np. Kiedyś udało mi się srebrną bransoletkę sprzedać przez ten portal, więc płynność jest. Oczywiście cena była rynkowa (dla używanych bransolet 90 gram), nie jak u jubilera.

Warto również rozważyć zakup na allegro w systemie raty 0% (również najlepiej w lombardzie). Jeśli po pół roku nasze złoto wzrośnie o wystarczający dla nas procent, sprzedamy je z zyskiem, a nasze raty będziemy spłacać dalej. To bardzo tani kapitał. Do tego po pół roku od końca miesiąca, w którym kupiliśmy biżuterię, jeśli sprzedamy ją, nie musimy płacić podatku. Generalnie ważne jest, byśmy używali biżuterii i taktowali ją jako fajny przedmiot, nie jako inwestycje, gdyż te w złoto są obarczone podatkiem. Czyli warto czasem się w niej przespacerować do dobrej restauracji z ukochaną osobą, czy w gronie znajomych (nie spożywać wtedy nadmiernej ilości alkoholu).

Czemu kupuję biżuterię? Gdyż biżuteria była jedyną postacią kruszcu, która nie była rekwirowana przez rząd w USA na polecenie Roosevelta w czasie kryzysu. Wszystkie monety, sztabki były nielegalne i za ich posiadanie można było zostać zamkniętym na 10 lat do więzienia. Generalnie samo ratowanie systemu USA było w porządku, jednak to jak zostało to przeprowadzone już mniej. Nauka z tego jest taka, że biżuteria jest względnie bezpieczna, gdyż nie koniecznie stanowi „pieniądz” jak złoto w postaci sztabek. Ponadto lubię świecidełka i kunszt jubilera, a kupowanie gotowych wyrobów używanych, sprawia że cena jest znacznie niższa niż u producenta, u którego nie opłaca się kupować, chyba, że na uroczystości typu ślub, zaręczyny itp.
Cena jak pisałem w poprzednim paragrafie jest ustalona na pewnym poziomie, dlatego nie interesuje nas to, że w łańcuszku czy bransolecie jest 50% kruszcu. Chcemy zarobić i jeśli złoto będzie rosło, to wartość naszej biżuterii również.

Kolejnym powodem, dla którego warto kupować w lombardzie za gotówkę jest anonimowość. Aktualnie jeśli kupujemy sztabkę złota w mennicy, musimy przedstawić podać dane osobowe. Osobiście uważam, że ma to być zabezpieczenie przed praniem brudnych pieniędzy, przed nielegalnym działaniem, jednak nie wiadomo, czy rząd nie zarządzi w pewnym momencie konfiskaty jak w USA, dlatego warto część zbiorów złota kupić anonimowo.

Drugą postacią, po biżuterii, w jakiej kupowałbym złoto, są monety inwestycyjne. Najlepiej znanych producentów. Warto kupować amerykańskie dolary. Wiąże się to znów z prawem. Przechowywanie biżuterii z małą ilością złota lub podróbek nie jest nielegalne. Jednak podrabianie środków płatniczych już tak. Dlatego oszuści częściej omijają podrabianie monet złotych niż biżuterii, gdyż grożą za to poważniejsze konsekwencje. Z tego wynika druga korzyść, mianowicie w czasie ewakuacji z Polski, w razie kryzysu, nasze monety przyjmie praktycznie każdy w każdym państwie, oczywiście po wcześniejszej weryfikacji oryginalności monety (co jest łatwiejsze w przypadku popularnych monet). Należy je kupować wyłącznie w mennicach, gdyż wtedy mamy pewność co do uczciwości sprzedawcy.

W trzeciej kolejności kupowałbym sztabki w postaci combibar. Są to 50 gramowe sztabki, które w razie kryzysu łatwo możemy połamać na jedno-gramowe porcje. Pojedyncze sztabki o wadze jeden gram są zbyt drogie w stosunku za gram. Kupując 50 oszczędzamy pieniądze, a mamy możliwość rozdzielenie sztabki na wiele, co może się przydać w czasach kryzysu, by kupić pożywienie. Oczywiście złoty łańcuszek też możemy pociąć, ale jednak sztabka tego typu jest tańsza w przeliczeniu na gram czystego kruszcu.

Na koniec jedna z ważniejszych spraw. Nie należy nigdy sprzedawać wszystkich kolekcjonerskich świecidełek. Złoto to waluta w czasie wojny, najbardziej wartościowa (poza nabojami, papierosami, lekami, paliwem, jedzeniem). Czyli powiedzmy, że zamierzasz kupić 50 gram złotej biżuterii. Gdy cena wzrośnie o założony cel inwestycyjny, sprzedasz powiedzmy 40 gram, 10 zostawisz mimo wszystko na niepewne czasy. Złoto to waluta, którą wykupisz się u oficera w czasie wojny, gdy chcesz przejść z miasta na tereny wiejskie. Dzieje się tak, gdy następuje oblężenie miasta. Wojska stacjonują na obwodnicach, nie wpuszczając rolników z żywnością. Dlatego w mieście czeka Cię głód. Musisz się wydostać i złoto, dobrze schowane musisz mieć ze sobą aż dojdziesz do punktu kontrolnego. Teoria mówi, iż musisz poprosić o rozmowę z oficerem wojsk oblegających przekupić go złotem, które masz przy sobie, by przedostać się na tereny żyzne, gdzie wraz z rodziną (jeśli ich również przepuszczą) będziesz uprawiał dla siebie lub dla grupy, w której będziesz rośliny. Pierścionki wtedy należy zgnieść, by zajmowały jak najmniej miejsca i schować najlepiej w slipkach zawinięte.
Nigdy nie lekceważ tej rady i miej coś złotego w zanadrzu na najgorsze czasy. Pieniądz ma uratować Twoje życie i być przepustką do wolności w czasie wojny oraz w czasie pokoju. Musisz umieć go używać, nie tylko posiadać. Pieniądz jest jak karabin, nie umiesz się nim posługiwać, nie wiesz do czego służy, przegrałeś.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *