czym jest kapitalizm

Dzisiaj postanowiłem napisać o różnicy między systemami, a dokładniej filozofiami ekonomicznymi, opisać pewne zjawiska zachodzące w dzisiejszej polskiej gospodarce, gdyż zauważyłem, że ludzie mylnie rozumieją pojęcia

Feudalizm – system, w którym nadrzędną rolę pełni właściciel środków produkcji, czyli właściciel fabryki lub ziemi. Rolnik i pracownik fizyczny w fabryce mają pracować na zasadach, jakie ustala jaśnie Pan. Nazwa pochodzi (za Wikipedią) od słowa feudum czyli lenno

Komunizm – system, w którym nadrzędną rolę pełni pracownik, a własność produkcji jest wspólna. Każdy dzieli się wypracowanymi dobrami po równo, niemalże bez znaczenia jaką wnosi wartość do wyprodukowania dobra. Nazwa pochodzi od słowa societas (za Wikipedią) co znaczy wspólnota

Kapitalizm – system w którym nadrzędną rolę pełni mądrze pracujący pracownik czy przedsiębiorca. Nazwa pochodzi od łacińskiego (nie za Wikipedią, bo dziwnie nie ma tam etymologii tego słowa) capita czyli głowa – kto pracuje głową, ten ma, kto dobrze kombinuje, zgodnie z prawem, ma dobre pomysły jak rozwiązać problem społeczeństwa, ten zarabia. Mylnie uznawane jest pochodzenie od słowa capitale, co oznacza kapitał, gdyż takie zrozumienie słowa prowadziłoby znów do feudalizmu, bo ten kto tylko posiada kapitał decydowałby o podziale wypracowanych zysków (co często się w Polsce i na świecie dzieje)

Kapitalizm w zasadzie dzieli się na kilka filozofii, a o tym, wedle której „gramy” zależy wynik wyborów (demokracja). Państwo, w którym obowiązuje kapitalizm opiera się na 3 filarach – demokracja (wybór przedstawicieli i filozofii w ramach kapitalizmu, z naciskiem na „w ramach”, o czym dalej), niezależne sądownictwo z władzą wykonawczą oraz wolny rynek

Filozofie dopuszczalne w kapitalizmie to od lewej socjalizm (nie mylić z komunizmem, gdyż ten jest zakazany, podobnie jak faszyzm czyli narodowy socjalizm), socjaldemokracja, centrum, prawica, konserwatyzm, liberalizm. Nie chcę omawiać każdej z nich, można sobie poszukać na Wikipedii i obserwując polską scenę polityczną własne wnioski wysnuć

W zasadzie tyle teorii. Co chcę poruszyć w dalszej części, to fakt iż dane filozofie dopuszczalne w kapitalizmie pozwalają się dorobić poszczególnym grupom ludzi. I tak socjalizm stawia na pracownika, a liberalizm na pracodawce. Wszystko pomiędzy, jest po prostu pomiędzy i stara się równomiernie wspierać dane grupy społeczne. Jakie jest najbardziej opłacalne zarządzanie przepływem kapitałów z podatków (bo te występują, to oczywiste). Najlepiej w czasie gorszej koniunktury wspierać socjalistów, by zyski realizować w fazie najwyższych wzrostów gospodarki i głosować na liberałów, by i Ci zarobili na inwestycjach poczynionych w czasach kryzysów (moim zdaniem w szczycie gospodarki najlepiej realizować zyski, by je inwestować w czasie kryzysów, bo czasy kryzysów i baniek w gospodarce wolnorynkowej są nieuniknione, co wynika z tego, że część społeczeństwa niewyedukowana ekonomicznie mylnie postrzega pewne aspekty gospodarki i jest NIERACJONALNA ekonomicznie)

Może jeszcze trochę historii na podparcie stawianych tu tez. Feudalizm pasożytował na pracownikach, Ci zbuntowani chcieli równego podziału majątków, skoro pracodawca feudalista nie musiał pracować, to mogli też się obijać pracownicy. Komuna paryska ścięła w czasie rewolucji francuskiej burżuazję, by nie odrodził się system niewolnictwa. Jeden system totalitarny zastąpił inny. Z komunizmu (dobrze dobranego systemu po wojnie w PL, by jak najszybciej odbudować kraj, a także w Chinach komunizm pojawił się jako odpowiedź na wielki głód (pomijając wiele nieskutecznych prób zwalczenia wielkiego głodu przez komunistów), więc komunizm sam w sobie nie był zły – oceniam pod względem historycznym i ekonomicznym filozofię, nie ustrój, nie propaguje ustrojów totalitarnych) wyłonił się kapitalizm. Jednostki bardziej zdolne, nie chcące pracować za te same pieniądze co ich bardziej leniwi koledzy zbuntowały się i przeciwko temu systemowi. Cały czas należy spoglądać na to, że w obu systemach buntowali się pracownicy, raz przeciwko wyzyskiwaczom właścicielom, dwa przeciwko właścicielowi – Państwu, które nie nagradzało odpowiednio przodowników pracy (no chyba, że ktoś lubił uścisk dłoni prezesa). Dzisiaj mamy kapitalizm, który się w Polsce buduje. Nie mamy jeszcze idealnego kapitalizmu i zapewne nigdy go nie osiągniemy, gdyż kapitalizmu nie da się osiągnąć, bo nie wiadomo czym on tak na prawdę jest. To pojęcie ewoluuje. Zależy od tego, czego chce naród, czego chcą ludzie, czego chce ludzkość. Do kapitalizmu się dąży. My jako młoda demokracja jesteśmy dopiero na wstępie budowy kapitalizmu, co pokazują dość wysokie stopy zwrotu z inwestycji, w porównaniu do zachodu. By dorobić się czegoś w tym systemie, nie wystarczy pracować, trzeba być mądrym i pracować mądrze, śledzić trendy, podążać za nimi, zarabiać na nich. Np w IT zmieniają się technologię, należy się uczyć, przewidywać na podstawie danych historycznych i własnego wyczucia, jakich technologii należy uczyć się dzisiaj, by za 10 lat mieć dobrze płatną prace. Jeśli popełnimy błąd, tracimy, jeśli się nie rozwijamy, tracimy, jeśli wstrzelimy się w nisze, zarobimy kokosy, które dobrze zainwestowane dadzą nam rentierstwo, czyli stan, w którym będziemy mogli zarobić na swoje utrzymanie bez pracy (albo znikomymi nakładami, bo jak pisałem w poprzednim artykule, pracować i uczyć się musimy stale) – stan do którego w kapitalizmie każdy powinien dążyć, nie każdy go osiągnie. Dodam, że dzisiaj w IT mądre głowy głoszą, że warto uczyć się sztucznej inteligencji, machine learning oraz virtualnej i rozszerzonej rzeczywistości

Należy wspierać każdą grupę społeczną, by Polska rozwijała się równomiernie. Nie należy wspierać tylko przedsiębiorców (liberalizm) czy tylko pracowników (socjalizm). Należy kraj budować równomiernie z lekko mocniejszym wsparciem przedsiębiorców, ale z umiarem. Jak dzisiaj widzimy wsparcie przez PiS pracowników dzięki podniesieniu stawki minimalnej za pracę, ustaleniu stawki 13 zł na umowie zleceniu za godzinę sprawiło wzrost PKB i spadek bezrobocia, gdyż więcej osób chciało iść do pracy, więcej osób mniej boi się o swoją przyszłość i inwestuje w mieszkania dla swoich dzieci. Oczywiście stan socjalizmu nie może być wspierany cały czas, gdyż można w ten sposób zniszczyć przedsiębiorców i doprowadzić kraj do ruiny, podobnie jak zrobili to komuniści, ale feudaliści też nie zbudowali nie wiadomo czego. Liberalizm sprawia, że więcej inwestycji trafia na rynek, na czym zarabiają właściciele firm, zwiększają też zatrudnienie, ale stosując swoją przewagę nad pracownikiem chcą mu płacić jak najmniej

Liberalizm niestety prowadzi do feudalizmu i niewolnictwa, socjalizm prowadzi do upadku. Tylko okresowe zmiany w przepływie pieniądza z podatków raz do pracowników, raz do pracodawców spowodują długotrwały wzrost kraju i pogoń za zachodem

A co Wy myślicie o polityce? Powinni zarabiać tylko pracownicy czy tylko pracodawcy? Która opcja polityczna powinna rządzić? Czy może powinny się zmieniać, jak zasugerował to ja i profesor SGH (wiele z tego co tu napisałem jest zaczerpniętych od polskiego profesora ekonomii, nie pamiętam nazwiska, ale znajdę książkę, jeśli ktoś poprosi i podam nazwisko, ja po prostu się z człowiekiem zgadzam)?
Napiszcie w komentarzach jaka jest Wasza wizja i czy każdy system jest zły czy dobry, czy jest tylko jedna jedyna prawda objawiona 🙂
Czekam na opinie, chętnie odpowiem

Comments

  1. Rzeczywiście trzymanie się na sztywno jednej opcji jest niebezpieczne i powinniśmy się zmieniać. Każdy system ma wady i zalety, niestety u nas mamy problemy z osiągnięciem kompromisu.

    Ciekawe też jak to będzie wyglądało w kontekście rozwoju automatyzacji oraz rosnącej populacji ludzkości. Zdania są podzielone, wg jednych roboty zabiorą pracę, wg innych na to miejsce powstaną inne stanowiska pracy. Na pewno system socjalny trzeba będzie dostosować do nowych czasów.

    1. Dokładnie. Jest problem z osiągnięciem kompromisu, z jednej strony są socjaliści, którzy przepiją, z drugiej przedsiębiorcy liberalni, którzy przepiją, ale na plaży w USA i kupią nowego Lexusa. Trochę to przykre, że jednak większość idzie na rozrywkę, niż na inwestycje, które nie ważne która strona polityczna zrobi, ważne by były.

      Ja też nie wiem jak to będzie wyglądało z automatyzacją, mam nadzieje, że właściciele robotów zostaną opodatkowani – zysk z właściciela robota, podobnie jak opodatkowane są zyski kapitałowe. Jestem również zdania, że powstaną nowe zawody, lub wskrzeszone zostaną stare. Dzisiaj powstają barbershopy czyli fryzjerzy, robiący swoją robotę na wyższym powiedziałbym poziomie. Moim zdaniem ludzie będą oddawać się rozrywce typu teatr (Ci bogatsi będą oglądać, a Ci biedniejsi grać, żeby sobie dorobić). Każdy musi uprawiać sport, by być zdrowym, więc będzie więcej trenerów, punktów sportowych, dyscyplin, zawodów. Doba ma 24 godziny i ludzie będą musieli coś robić z czasem. Dzisiaj mamy Youtube, wiele osób ogląda filmiki, twórcy zarabiają. Można jednocześnie oglądać i tworzyć czyli reprezentować pracownika i klienta. Moim zdaniem w tym kierunku będziemy szli

    1. racja, jednak politykę stosują nawet firmy, w których się zatrudniamy lub z którymi współpracujemy, dlatego ważne, by znać różnice między podejściami do wycen np naszej pracy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *