unikaj lokat

Czytam jak to blogerzy ekonomiczni podniecają się lokatami. Pisałem już, jeśli od kogoś otrzymujesz coś za darmo to stajesz się towarem. Tak jest w przypadku portali społecznościowych. Otrzymujesz wiele funkcji, jednak firma sprzedaje Twoje dane firmom marketingowym, a Ty jesteś atakowany reklamami. Jeśli masz 50% na lokacie w skali roku to albo jest to ściema, albo schemat Ponziego, albo stajesz się towarem. Bank nie może być piramidą finansową (nawiasem jest nią ZUS i nie ma tym nic złego), więc ktoś musi stać się towarem. Jak się to dzieje? Hmmmmm. Jeśli lokujesz pieniądze na lokacie, to bank może dzięki kwocie którą wpłaciłeś wygenerować do około 10 razy więcej pieniędzy w formie kredytu. Czyli wpłacasz 1000 zł, bank może udzielić dzięki Tobie kredytu na kwotę 10.000 zł innym. Oczywiście zapewne nie udzieli tyle kredytu, bo nie będzie tylu chętnych, zapewniam jednak, że bankowi się to opłaca. Lokatę masz terminową, nie możesz jej zerwać przed upływem powiedzmy roku, dzięki czemu bank ma pewność, że może przez ten czas dysponować tą kwotą i dzięki rezerwie przymusowej wygenerować z kredytu znaczną kwotę na znacznie wyższy procent. Ty lokujesz pieniądze na powiedzmy 3%, a bank udziela kredytu na kwotę powiedzmy 10% komuś. Prowizja stanowi pewną część tej kwoty, jednak nadal są to pokaźne zyski, dzięki efektowi skali, bo z tego 1000 zł bank zapewne pożyczy szacunkowo 3000-5000 zł. Pytanie komu bank udzieli kredytu, czy Kowalskiemu na otworzenie biznesu, czy dużemu przedsiębiorcy? Moim zdaniem ten drugi ma większe szanse na kredyt do tego bardziej go potrzebuje. Im więcej pieniędzy na lokatach ma bank, tym niższe jest oprocentowanie kredytu dla przedsiębiorcy. Z jednej strony to dobrze, gdyż gospodarka się rozwija, z drugiej źle, gdyż przedsiębiorca praktycznie z Twoich pieniędzy ma powiedzmy 20%, bank 10% (tak na prawdę ma tylko marżę rzędu 1-3%, ale pobierą ją kilka razy od kilku kredytobiorców) a Ty 3% :). Trochę to oczywiście uprościłem, by było to łatwiej zrozumieć.

Problem jest w tym, że to osobie, która lokuje pieniądze w banku nie bardzo się opłaca – mam tu na myśli dwie grupy bogatych i osoby z lokatą do 10.000 zł. Lokata nie opłaca się politycznie biedniejszym (ich jest najwięcej), gdyż napędzają tym samym system, który ich dławi, podporządkowuje oraz nie opłaca się osobom, które mają więcej niż gwarantuje Bankowy Fundusz Gwarancyjny czyli około 100.00 euro – do tej kwoty są ubezpieczone pieniądze na lokacie, jeśli masz więcej i bank zbankrutuje, otrzymasz tylko 100.000 euro maksymalnie.

W obu przypadkach, jak również w przypadku osób, które chcą mieć zyski moim zdaniem pewniejsze i większe niż na dzisiejszych lokatach, powinny zainteresować się funduszami pieniężnymi. Ja osobiście polecam fundusz Unikorona Pieniężny, gdyż w ciągu ostatniego roku wygenerował między 4 a 4,5% co w porównaniu z lokatami wypada znacznie lepiej.

Pisałem na swoim blogu o chwilówkach. Jeśli nie musisz z nich korzystać, to tylko lepiej. Gdy musisz pożyczyć pieniądze, najpierw poproś rodzinę, w drugiej kolejności znajomych, w trzeciej bank, dopiero w ostateczności sięgaj po pożyczki bez BIK. Jednak unikaj banku jeśli tylko możesz, a korzystaj z niego, tylko w przypadku gdy wiesz co robisz. Bank to biznes, osoby, które poszły po poradę do sprzedawcy w banku do dzisiaj mają problemy finansowe, gdyż stały się towarem. Tak zwany doradca sprzedał im to co dawało jemu zysk, nie klientowi. W długiej perspektywie fundusze pieniężne, które kupują bony skarbu Państwa sprawiają, że rośnie nasze Państwo, nie majątki biznesmanów, którzy mają dzięki ciułaczom niskie marże kredytu. Moim zdaniem to się bardziej opłaca przeciętnemu Kowalskiemu, niż wspieranie bogatych. Fundusze pieniężne zarządzają pieniędzmi i mają w swoim portfolio również lokaty, jeśli te daję lepsze zyski niż bony i obligacje skarbowe, bo z tego co wiem, tylko w takie mogą inwestować fundusze pieniężne.

Banki zraziły do siebie wiele osób, dlatego coraz więcej osób ich unika, a przechodza w finetechy, czyli nowe produkty informatyczne, które służą do pomnażania pieniędzy, są to swego rodzaju firmy, które pomagają inwestować, stykaja ze sobą inwestorów oraz innowatorów (kickstarter) czy pożyczkobiorców (kokos). Rzeczywistość się zmienia na niekorzyść banków i należy śledzić ruchy w świecie finansów, by być na bieżąco i jeśli się da, zarobić na tych ruchach.

Na zakończenie, chciałbym Was prosić, byście wpisali w co inwestujecie swoje pieniądze. Jakie aktywa preferujecie? Bezpieczne, czy bardziej agresywne? Ja większość swoich aktywów lokuję na polskiej giełdzie. Nie wiem, czy kiedykolwiek miałem lokatę, rachunek owszem mam, nawet kilka maklerskich, lokat brak, jeśli założę to dla żartu. Aktualnie pracuję nad kryptowalutami, wiele czytam na ten temat, postaram się pod koniec roku lub w styczniu napisać ciekawy artykuł na ten temat, zapewne będzie więcej artykułów związanych z tym zagadnieniem, gdyż jest ono ciekawe i rokujące

Comments

  1. Teraz czasy na tyle się zmieniły, że każdy woli sam interesować się finansami i polegać na sobie, niż ufać bankom, tutaj się całkowicie z Tobą zgadzam.

    1. Najlepiej jest uczyć się samemu, jeśli jednak ktoś nie ma czasu, może zwrócić się o pomoc do niezależnego specjalisty. Warto uczyć z początku samodzielnie swoje dzieci, następnie skorzystać ze szkoleń trenerów inwestowania, by dziecko poznało różne podejścia i samo wybrało swoją ścieżkę inwestycyjną

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *